Szef dyplomacji USA o współpracy z Japonią w związku z polityką Korei Płn.

Sekretarz Stanu Rex Tillerson (L) i japoński premier Shinzo Abe (R)  fot. EPA/FRANCK ROBICHON / POOL

Sekretarz Stanu Rex Tillerson (L) i japoński premier Shinzo Abe (R) fot. EPA/FRANCK ROBICHON / POOL

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson potwierdził w czwartek, podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Tokio, zaangażowanie Stanów Zjednoczonych na rzecz obrony Japonii. Podkreślił wagę współpracy USA, Japonii i Korei Płd. wobec zagrożenia ze strony Korei Płn.

Tillerson, były szef koncernu naftowego ExxonMobil, poinformował, że wraz z japońskim ministrem spraw zagranicznych Fumio Kishidą potwierdził „mocną i trwałą” przyjaźń łączącą oba kraje oraz zapewnił Kishidę o niezachwianym zaangażowaniu USA na rzecz Japonii.

Podkreślił rolę współdziałania Waszyngtonu z sojusznikami w regionie wobec prób rakietowych i nuklearnych ze strony komunistycznej dyktatury w Pjongjangu. „Trójstronna współpraca jest kluczowa przy odpowiedzi na kwestie związane z Koreą Północną” – powiedział Tillerson na konferencji prasowej w Tokio.

Szef MSZ Japonii również ocenił na tej konferencji, że rozwijane przez Koreę Płn. programy – nuklearny i rakietowy – są niedopuszczalne.

Tillerson odbywa swoją pierwszą podróż do Azji jako sekretarz stanu USA. Po Japonii ma w najbliższych dniach odwiedzić także Koreę Południową i Chiny. Oczekuje się, że będzie naciskał na władze w Pekinie, by bardziej zaangażowały się w hamowanie Korei Płn., podczas gdy kraje sojusznicze USA w regionie będą chciały przekonać się, jak nowa administracja w Waszyngtonie przeciwstawia się rosnącym wpływom gospodarczym i militarnym Państwa Środka – pisze Reuters.

Na konferencji prasowej w Tokio Tillerson ocenił również, że dotychczasowy poziom wydatków w Departamencie Stanu jest „zwyczajnie nie do utrzymania”. Zadeklarował, że chętnie przyjął od prezydenta Donalda Trumpa zadanie znaczącego zredukowania budżetu powierzonego mu resortu.

Biały Dom proponuje obniżenie w przyszłym roku łącznie o 25,6 mld dolarów wydatków rządowych na Departament Stanu i rządowy program pomocy rozwojowej USAID – wynika z opublikowanego w czwartek projektu. Przedstawiona propozycja zakłada utrzymanie na dotychczasowym poziomie pomocy USA dla Izraela w dziedzinie bezpieczeństwa (3,1 mld dolarów), przy jednoczesnym obniżeniu finansowania ONZ, walki ze zmianami klimatu i programów wymiany kulturalnej. (PAP)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*