Sprzeciw republikanów wobec planów budżetowych Donalda Trumpa

Lindsey Graham fot.Peter Foley/EPA

Lindsey Graham fot.Peter Foley/EPA

Plany budżetowe Donalda Trumpa, przewidujące zwiększenie wydatków na wojsko kosztem m.in. Departamentu Stanu, spotykają się z krytyką wpływowych republikanów.

Republikański senator Lindsey Graham oświadczył we wtorek w telewizji NBC News, że w żadnym razie do tego nie dojdzie. Wcześniej sprzeciw wobec takich planów budżetowych zapowiedział republikański senator John McCain.
Przedstawiciele Białego Domu poinformowali, że Trump w swoim projekcie budżetu federalnego na rozpoczynający się 1 października br. rok budżetowy 2018 zamierza zwiększyć wydatki wojskowe o 54 mld dolarów czyli o blisko 10 proc.

Zwiększenie wydatków Pentagonu miałoby być możliwe dzięki redukcji kwot na cele cywilne, w tym na podlegającą Departamentowi Stanu pomoc zagraniczną i na działalność federalnej Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Amerykańskie media informują we wtorek o planach obcięcia nakładów na Departament Stanu i pomoc rozwojową o 37 proc.

Dalsze informacje dotyczące budżetu mają zostać przedstawione w połowie marca, a szczegółowy budżet w maju.
Agencja dpa zwraca uwagę, że przeciwko cięciom finansowym w Departamencie Stanu zaprotestowało w liście otwartym do kongresmenów, ministrów i Białego Domu ponad 120 byłych generałów, w tym b. szef CIA David Petraeus. Sygnatariusze podkreślili, że dyplomacja prowadzona przez Departament Stanu, a także pomoc rozwojowa i pomoc humanitarna mają decydujące znaczenie dla zapobiegania konfliktom i redukowania konieczności narażania żołnierzy USA. (PAP)

Categories: Ameryka

Comments

  1. Chris
    Chris 28 lutego, 2017, 17:59

    Good Bless America ze tego Ksenofoba-Chama I „narcyza” w koncu „uteperuja” przeciez gdyby ten „pomaranczowy” oszolom mial wladze bezwzgledna rzadzil by jak dyktator ale juz pomalu „wylali mu lodowata wode na ta jego rudo-zolta grzywke ” . Bedzie tak robil dalej to impeachment ma na 100%.

    Reply this comment
  2. Ezy
    Ezy 28 lutego, 2017, 18:55

    Cięcia na Departament Stanu, to rezygnacja z dyplomatycznych rozwiązań międzynarodowych nieporozumień. Pokojowe rozwiązania do Trumpa nie trafiają, dlatego chce rozbudować siły militarne łącznie z arsenałem bomb nuklearnych. Dowódcy wojskowi, którzy wiedzą czym pachnie wojna są temu przeciwni. No ale Trump chwalił się, że lepiej orientuje się w potrzebach wojska niż generałowie. Można mieć tylko nadzieję, że mądrzy ludzie powstrzymają tego laika przed głupimi posunięciami.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*