Spotkanie Ryan-Trump pozytywnym krokiem do zjednoczenia GOP

Donald Trump fot.Jim Lo Scalzo/EPA

Donald Trump fot.Jim Lo Scalzo/EPA

Republikański przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan i republikański faworyt w wyścigu do Białego Domu Donald Trump zapewnili, że ich czwartkowe spotkanie było „bardzo pozytywnym krokiem w kierunku zjednoczenia” Republikanów przed listopadowymi wyborami.

„Odbyliśmy dziś rano świetną rozmowę. Choć uczciwie mówimy o tym, co nas różni, to uznajemy, że jest również wiele ważnych obszarów, w których się zgadzamy” – napisali we wspólnym oświadczeniu Ryan i Trump po 45-minutowym spotkaniu w Waszyngtonie.

W ub. tygodniu Ryan zadeklarował, że na razie nie jest gotów do poparcia Trumpa z powodu prowokacyjnych wypowiedzi biznesmena i jego pomysłów politycznych, które są niezgodne z wieloletnią doktryną Partii Republikańskiej (GOP).

46-letni Ryan sprzeciwia się m.in. propozycjom Trumpa, by wprowadzić tymczasowy zakaz wjazdu do USA dla muzułmanów, by deportować 11 mln nielegalnych imigrantów i wprowadzić protekcjonistyczne działania handlowe.

Również w czwartek kongresmen, postrzegany jako przywódca partyjnego establishmentu, który sprzeciwia się nominacji Trumpa, nie poparł 69-letniego miliardera, ale przyznał, że to, co od niego usłyszał, było bardzo zachęcające. Teraz trzeba się zastanowić nad tym, „co musimy zrobić, by zjednoczyć partię” – podkreślił.

„Nie jest tajemnicą, że Donalda Trumpa i mnie wiele różni. Rozmawialiśmy dziś o tych różnicach” – powiedział, przyznając, że nie da się ich wyeliminować w ciągu 45-minutowej rozmowy. „Jesteśmy w trakcie siania ziaren zjednoczenia, by zmniejszyć te różnice” – dodał.

Ryan wyjaśnił, że rozmowa z Trumpem dotyczyła takich podstawowych spraw, jak podział władzy, interpretacja konstytucji, aborcja i rola sądu najwyższego.

Za pozytywne uznał, że Trump przyciąga nowych wyborców. „Pytanie brzmi: czy możemy zgodzić się co do podstawowych wartości, które łączą nas wszystkich?” – zastanawiał się.

Przed budynkiem, w którym odbyło się spotkanie polityków, zebrały się dziesiątki demonstrantów, by protestować przeciwko kontrowersyjnym wypowiedziom Trumpa.

Miliarder jest już coraz bliżej zebrania głosów 1 237 delegatów potrzebnych do uzyskania nominacji prezydenckiej Republikanów przed listopadowymi wyborami. Nadal nie zjednał sobie jednak wielu prominentnych republikańskiego polityków. W ub. tygodniu media informowały, że Trumpa nie poprą żyjący byli prezydenci USA z ramienia Republikanów – George Bush i jego syn George W. Bush. Obaj popierali wszystkich republikańskich kandydatów w pięciu ostatnich wyborach.(PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka, Wybory 2016

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*