Sondaż: większość Amerykanów za pozostawieniem pomników konfederatów

fot.Michael Reynolds/EPA

Większość Amerykanów uważa, że pomniki żołnierzy Konfederacji z czasów wojny secesyjnej powinny pozostać w miejscach publicznych – wynika z opublikowanego w poniedziałek sondażu Ipsos i agencji Reutera.

W sondażu przeprowadzonym w dniach 18-21 sierpnia 54 proc. dorosłych Amerykanów oceniło, że pomniki konfederatów powinny „pozostać we wszystkich miejscach publicznych”, podczas gdy 27 proc. powiedziało, że powinny zostać z tych miejsc usunięte. 19 proc. ankietowanych nie miało zdania.

W wielu miastach USA toczą się burzliwe debaty, co zrobić z setkami pomników i tablic upamiętniających żołnierzy popierającej zachowanie niewolnictwa Konfederacji. W niektórych miejscach, np. w Nowym Orleanie czy Baltimore, zostały one w tym roku usunięte.

Sondaż wykazał, że opinia publiczna w USA jest podzielona w kwestii oceny wydarzeń w Charlottesville w stanie Wirginia, gdzie 12 sierpnia podczas protestu skrajnie prawicowych grup, tzw. alternatywnej prawicy (alt-right) przeciw planom usunięcia pomnika generała Konfederacji Roberta Lee, doszło do starć z radykalnymi działaczami Akcji Antyfaszystowskiej, którzy zorganizowali kontrmanifestację. W grupę tę wjechał rozpędzonym samochodem 20-letni neonazista, przez co jedna osoba zginęła, a 19 odniosło obrażenia. W reakcji na zamieszki w Charlottesville prezydent USA Donald Trump obarczył odpowiedzialnością za zajścia obie strony.

W sondażu 31 proc. ankietowanych zgodziło się zasadniczo z oceną Trumpa, 28 proc. jako agresorów wskazało białych nacjonalistów, a 10 proc. – ich lewicowych przeciwników. (PAP)

Categories: Ameryka

Comments

  1. Zdruzgotany
    Zdruzgotany 22 sierpnia, 2017, 23:25

    Powinni w tym kraju postawic jeden choc pomnik dla ofiar systemu niewolnictwa, dla upamietnienia cierpienia niewolnikow, tak by zostalo oficjalnie stwierdzone ze byl to system ktorego cala ludzkosc powinna sie wstydzic i bylo to cierpienie niezasluzone, oparte wylacznie na kolorze skory i gdzie ludzie naprawde wierzyli ze ci inni ludzie to po prostu bydlo. Az nie wiadomo jak o tym wogole pisac….

    Prezydent USA powinien taki pomnik odslonic w samym centrum DC. Tak symbolicznie, i dla rownowagi, i dla historycznej sprawiedliwosci.

    Gdy ludzie postoja pod pomnikami poswieconymi milionom bezimiennych niewolnikow mozliwe ze zaczna sie zastanawiac dlaczego stoja pomniki „bohaterskich” obroncow systemu niewolnictwa ktore upiekszaja amerykanskie poludnie. Czy dodaja temu poludniu chwaly nie jestem pewien. Ale niestety nie ma i nie bylo planow upamietnienia bezimiennych niewolnikow. Czy ktos wie dlaczego?
    To tak troche jakby trzymac pomnik Dzierzynskiego a odmawiac pomnika ofiarom komunizmu. Nie ma przeciez watpliwosci ze Dzierzynski byl idealista i budowal wspaniala przyszlosc ludzkosci.. Mozliwe nawet ze byl jeszcze wiekszym idealistom niz konferederaci w USA (im chodzilo bardziej o zyski natury finansowej).

    Reply this comment
  2. Ezy
    Ezy 23 sierpnia, 2017, 15:45

    Brawo zdruzgotany. Jestem za. Wreszcie głos przyzwoitego, myślącego człowieka.

    Reply this comment
  3. diwron
    diwron 25 sierpnia, 2017, 16:57

    Niewolnictwo było okrutne i taki pomnik powinien powstać. Powinien on upamiętnić także współczesne niewolnictwo, które tylko na pozór nie wygląda tak okrutnie. Jakie są cechy współczesnego niewolnictwa?

    Celowe zniszczenie rodzin czarnych Amerykanów. Ponad 70 dzieci czarnych Amerykanów rodzi się jako pozamałżeńskie. Powoduje to wzrost przestępczości. Przykładem jest Chicago. Dlaczego władze Chicago i Stanu IL nic nie robią, aby ograniczyć przestępczość? Władze potrzebują czarnych Amerykanów tylko w okresach wyborczych, W innych mogą się nawzajem mordować. Jak określić takie władze?

    Na pomniku powinna być także wzmianka o tak rasistowskiej organizacji jak planned parenthood, która została założona aby ograniczyć liczbę czarnych Amerykanów. Wg ówczesnych poglądów nadmierana liczba czarnych Amerykanów będzie przeszkodą w rozwoju. Jedna z założycielek pp M. Sanger była rasistką i uczestniczyła w spotkaniach KKK.

    Zniszczenie systemu większości szkół publicznych. Czy to nie powoduje wzrostu współczesnego niewolnictwa? W takich szkołach najważniejsze są związki zawodowe, a uczniowie to tylko dodatek, który umożliwia zarabianie pieniędzy i przywileje emerytalne w przyszłości. Takie przywileje zapisano w np. konstytucji Stanu IL i nikt tego nie zmieni obecnie. Zmiana może być możliwa jedynie na gruzach stanu.

    Jeszcze kilka słów na temat pomników. Wiele pomników z okresu wojny secesyjnej w południowych stanach zostało zbudowanych przez lokalne społeczności dla upamiętnienia żołnierzy z tych społeczności. Nigdy nie byli właścicielami niewolników, nie potrafili czytać i pisać i często nie wiedzieli o co walczą. Nie istnieją nawet ich groby i dlatego postawiono pomniki. Niszczenie ich przez współczesnych komuno-faszystów przypomina działania w Chinach w okresie kulturalnej rewolucji pod kierunkiem tow. Mao. Część pomników powinna być usunięta i np. umieszczona w muzeach. Takie stanowisko zajmuje Alveda King, bratanica MLK. Powinny o tym decydować jednak lokalne społeczności, a nie bojówki komuno-faszystowskie. Historia nigdy nie jest czarno-biała, a pomniki poświęcone upamiętniu wojny secesyjnej stawiał nawet ojciec niejakiej Nancy Pelosi.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*