Sędzia Brett Kavanaugh zadebiutował na ławie sędziowskiej SN

Sędzia Brett Kavanaugh zadebiutował na ławie sędziowskiej SN

Brett Kavanaugh, drugi po sędzim Neilu Gorsuchu nominowany przez prezydenta USA Donalda Trumpa do Sądu Najwyższego, zadebiutował we wtorek na ławie sędziowskiej tego sądu.
Kavanough został publicznie zaprzysiężony na 114. sędziego w historii SN w poniedziałek.
Nowy sędzia SN zasiadł po lewej stronie przewodniczącego Sądu Najwyższego Johna Robertsa razem z czterema innymi konserwatywnymi sędziami w dziewięcioosobowym zespole SN.
Na miejscach zarezerwowanych dla gości zasiadła w sali posiedzeń Sądu Najwyższego rodzina Kavanaugh oraz sędzia Anthony Kennedy. Brett Kavanaugh, w przeszłości aplikant w kancelarii sędziego Kennedy’ego, został nominowany na jego miejsce po przejściu Kennedy’ego w lipcu na emeryturę. Jest to pierwszy taki przypadek, aby aplikant sędziego Sądu Najwyższego zastąpił w zespole sędziowskim SN swojego dawnego mentora.
Oprócz typowo sędziowskich zadań Roberts powierzył Kavanaugh, który ma najmniejszy staż w SN, mniej zaszczytne obowiązki, w tym otwierania drzwi sali obrad, aby np. odebrać ważną przesyłkę, kawę czy zapomniane okulary oraz sporządzanie notatek z konferencji sędziów SN. Kavanaugh będzie także członkiem komisji nadzorującej kafejką SN, z której mogą także korzystać turyści, goście i personel sądu. Zadanie takie – jak wyjaśnił sędzia Roberts – “pomaga sędziom SN na zejście na ziemię po emocjach zatwierdzania nominacji i zaprzysiężenia”.
Pierwsze posiedzenie SN z udziałem Kavanaugh – w przeciwieństwie do burzliwych posiedzeń senackiej komisji sprawiedliwości, która zatwierdzała jego nominację – upłynęła w miłej atmosferze, a sędziowie śmiali się ze swoich dowcipów.
Podczas posiedzenia we wtorek sędzia Kavanaugh i sędzia Gorsuch – pierwszy konserwatywny sędzia nominowany przez Trumpa do SN od objęcia przez niego urzędu prezydenta – zadawali prokuratorom federalnego resortu sprawiedliwości pytania sugerujące, że zgadzają się z argumentami adwokatów reprezentujących recydywistę z Florydy, który został skazany na podwyższoną karę “przynajmniej 15 lat” więzienia w miejsce kary “przynajmniej 6 lat więzienia” stosowanej w przypadku popełnienia podobnego przestępstwa po raz pierwszy.
Sprawa rozpatrywana podczas posiedzenia SN we wtorek, jest jedną z ważnych spraw dotyczących zakresu uprawnień rządu federalnego.
Sędziowie SN sami wybierają sobie sprawy do rozpatrzenia, a wyroki sądu mają charakter ostateczny i nie podlegają apelacji.
Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

fot.ERIK S LESSER/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Protest przed Sądem Najwyższym w dniu debiutu Bretta Kavanaugh
fot.ERIK S LESSER/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*