Sąd: Nowe zasady neutralności internetu wejdą w życie w piątek

fot.SplitShire/pixabay.com

fot.SplitShire/pixabay.com

Sąd apelacyjny w Dystrykcie Kolumbii uznał w piątek, że nie ma podstaw, by opóźniać wejście w życie nowych zasad ws. neutralności internetu. Dostawcom internetu nie będzie wolno spowalniać przesyłania pewnych danych, a innych, za dodatkową opłatą, przyspieszać.

Orzeczenie jest ciosem dla branży telekomunikacyjnej, w tym takich gigantów jak firmy AT&T oraz Verizon, które zaskarżyły nowe, przyjęte w lutym przez Amerykańską Federalną Komisję Łączności (FCC) zasady mające zapewnić otwarty i neutralny internet.

Ale choć sąd apelacyjny odmówił odłożenia wejścia ich w życie, nadal będzie się toczył proces w sprawie meritum zaskarżonych zasad. Sąd zgodził się nawet z wnioskiem skarżących o przyspieszenie procedur procesowych.

W przykuwającym społeczną uwagę głosowaniu, które podzieliło w lutym pięciu członków FCC (trzech było za, a dwóch przeciw), komisja uznała, że dostęp do internetu będzie regulowany tak jak usługa użytku publicznego. Nowe zasady mają zagwarantować równość wszystkim danym przesyłanym w sieci, o ile są one legalne. A to oznacza, że mają być przesyłane z tą samą prędkością. Jak tłumaczył szef FCC Tom Wheeler, celem jest, by dostawcy internetu nie mogli blokować czy spowalniać przesyłania pewnych danych oraz tworzyć – za dodatkową opłatą – odrębnych „dróg szybkiego ruchu” dla innych. Zgodnie z nowymi zasadami dostawcom internetu nie będzie wolno żądać dodatkowych opłat za przyspieszenie transmisji.

Sprawa neutralności sieci budzi w USA ogromne emocje. Zanim FCC ogłosiła nowe reguły, otrzymała rekordową liczbę ponad 4 mln opinii w tej sprawie – zarówno od dostawców internetu, jak i konsumentów apelujących o powstrzymanie dyskryminacji w sieci pewnych danych kosztem innych.

Obrońcy tzw. neutralności sieci od dawna apelowali, by w internecie wszystkie dane traktowano jednakowo. A więc, by płacąc za łącze internetowe konsument miał taki sam dostęp do portali YouTube czy Netflix, jak i do treści oferowanych przez małe firmy. Tymczasem obecnie operatorzy telekomunikacyjni i kablowi, jak Verizon czy Time Warner Cable, mają prawo do zawierania umów z firmami takimi jak Netflix czy YouTube, by za dodatkowe, bardzo wysokie opłaty oferować im priorytetowe traktowanie. Dzięki temu oferowane przez te firmy filmy czy inne treści internetowe są dostarczone do klientów znacznie szybciej niż inne dane.

Po stronie obrońców neutralności sieci stanął prezydent Barack Obama. W listopadzie zaapelował do FCC, która jest niezależną agencją federalną, o przyjęcie zasad gwarantujących maksymalną neutralność sieci dla różnych dostawców treści internetowych.

Tymczasem zdaniem stowarzyszenia operatorów telekomunikacyjnych i kablowych (NCTA), które w imieniu branży skierowało sprawę do sądu, nowe zasady FCC są arbitralne i zbyt „obciążające” dla firm telekomunikacyjnych, a ponadto FCC nie dopełniła różnych wymogów podczas ich opracowywania.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka, Internet

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*