Sąd Najwyższy odrzucił pozew ws. gerrymanderingu w dwóch stanach

Sąd Najwyższy odrzucił pozew ws. gerrymanderingu w dwóch stanach

Sąd Najwyższy USA odrzucił w czwartek pozew w sprawie ograniczenia w stanach Maryland i Karolina Północna gerrymanderingu, czyli kontrowersyjnej praktyki manipulowania granicami okręgów wyborczych w celu objęcia władzy w danym stanie przez jakąś partię.

Jak pisze AP, sędziowie Sądu Najwyższego w ten sposób podtrzymali możliwość stosowania tego zwyczaju zarówno przez Demokratów, którzy rządzą w Marylandzie, jak i Republikanów, którzy kontrolują Karolinę Płn. Według dziennika „The Hill” prezes Sądu Najwyższego John Roberts napisał w opinii, że sądy federalne nie mogą rozstrzygać w tego typu sprawach.

„Nie istnieją odpowiednie podstawy do tego, aby sędziowie zajmowali się ustalaniem granic oddziaływania partii politycznych” – zaopiniował sędzia Roberts. Wyjaśnił, że wydawanie orzeczeń w takich przypadkach byłoby przekroczeniem uprawnień organów sądowych, i podkreślił, że sprawy dotyczące gerrymanderingu czekają od lat w różnych sądach na rozstrzygnięcia, co oznacza, że sędziowie nie chcą się tym zajmować.

„Doszliśmy do wniosku, że roszczenia w stosunku do partyzanckiego gerrymanderingu stanowią polityczne kwestie, wykraczające poza konstytucyjne kompetencje sądów federalnych. Sędziowie federalni nie mają uprawnień, aby decydować o realokacji władzy politycznej” – oświadczył Roberts.

Przeciwna tej opinii była biorąca udział czwartkowym posiedzeniu sędzia Elana Kagan, która ostro skrytykowała słowa prezesa Sądu Najwyższego. „Po raz pierwszy sąd ten odmawia sprzeciwienia się naruszeniom konstytucji, ponieważ uważa, że zadanie to wykracza poza możliwości sędziów. Dając przyzwolenie na gerrymandering idziemy w złym kierunku” – stwierdziła.

Gerrymandering jest równie stary jak amerykańska demokracja (nazwa pochodzi od połączenie nazwiska XIX-wiecznego polityka Elbridge’a Gerry’ego ze słowem salamandra). Polega na takim wytyczeniu granic okręgów wyborczych, by umieścić sympatyków danej partii w jednym okręgu wyborczym i jednocześnie podzielić granicami sympatyków i członków przeciwnej partii politycznej w nowych okręgach w taki sposób, by nie mieli w żadnych z nich większości.

Krytycy tego politycznego zwyczaju uważają go za „działania partyzanckie” i twierdzą, że gerrymandering doprowadzony do skrajności wypacza demokrację, celowo osłabiając siłę wyborców i ich kandydatów. Podkreślają, że coraz częściej daje znać o sobie gerrymandering ekstremalny, który polega na komputerowym tworzeniu granic okręgów wyborczych, co daje jeszcze większe możliwości partii rządzącej w danym stanie.

W kilku stanach, m.in. w Teksasie i Pensylwanii, gerrymandering został zaskarżony do sądów jako dyskryminujący jedną grupę wyborców. W Kalifornii i Arizonie wyborcy zirytowani takimi manipulacjami, stosowanymi zarówno przez Demokratów, jak i Republikanów, powołali specjalne, niezależne komisje do wyznaczania okręgów wyborczych. (PAP)

fot.JIM LO SCALZO/EPA-EFE/Shutterstock

Categories: Ameryka, Wybory 2020

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*