Rex Tillerson będzie sekretarzem stanu

Rex Tillerson  fot.Michael Reynolds/EPA

Rex Tillerson fot.Michael Reynolds/EPA

Amerykański prezydent elekt Donald Trump we wtorek desygnował na stanowisko sekretarza stanu USA Rexa Tillersona, szefa koncernu naftowego ExxonMobil – poinformowano w oficjalnym komunikacie, który potwierdził wcześniejsze doniesienia prasowe.

„Jego wytrwałość, wielkie doświadczenie i dogłębne zrozumienie geopolityki sprawiają, że to znakomity wybór na sekretarza stanu. (Tillerson) będzie promował stabilność w regionie i koncentrował się na kluczowych interesach bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych” – podkreślił w komunikacie Trump.”Rex wie, jak kierować globalnym przedsiębiorstwem, co jest kluczowe dla powodzenia w kierowaniu Departamentem Stanu” – dodał.

Tillerson powiedział, że nominacja to dla niego zaszczyt; zapewnił, że podziela „wizję (Trumpa) zakładającą odbudowę wiarygodnej polityki zagranicznej USA i działanie na rzecz bezpieczeństwa narodowego kraju”.

Według osób z otoczenia Trumpa, na które powołuje się agencja Reutera, decyzja o wyborze Tillersona zapadła, gdy poparcie dla jego kandydatury wyraziło kilku wpływowych przedstawicieli republikańskiego establishmentu, w tym byli sekretarze stanu James Baker i Condoleezza Rice oraz były minister obrony Robert Gates.

Ich poparcie uważane jest za kluczowe dla zatwierdzenia Tillersona na stanowisku przez Kongres. Obawy części Republikanów budzą jego bliskie powiązania z Rosją, w tym osobista znajomość z prezydentem Władimirem Putinem w świetle podejrzeń, że rosyjscy hakerzy próbowali wpływać na wynik wyborów prezydenckich w USA na korzyść Trumpa. Według think tanku CSIS, w którego zarządzie zasiada Tillerson, żaden inny Amerykanin nie ma tak bliskich kontaktów z rosyjskim przywódcą.

Krytycy upatrują w nominacji Tillersona, który krytycznie wypowiadał się o sankcjach nałożonych na Rosję za aneksję ukraińskiego Krymu, możliwego konfliktu interesów. ExxonMobil działa na wszystkich kontynentach i prowadzi operacje w kilkudziesięciu krajach. „New York Times” pisze, powołując się na ekspertów ds. energetyki, że Tillerson zna się szczególnie na Angoli, Argentynie, Kanadzie, Meksyku, Nigerii i Katarze.

Jako szef ExxonMobil z jednej strony reprezentował interesy branży opartej na paliwach kopalnych, z drugiej jednak uznaje zmiany klimatu i – według nieoficjalnych doniesień – nie popiera wycofania się USA z zawartych w 2015 roku paryskich porozumień klimatycznych.

Nieznane jest stanowisko Tillersona wobec konfliktu w Syrii, sytuacji na Bliskim Wschodzie, międzynarodowego terroryzmu czy Chin.

Uchodzi za konserwatystę, ale jako szef organizacji skautów otworzył ją dla homoseksualistów. Jest żonaty i ma czworo dzieci. Na początku kampanii przed wyborami prezydenckimi popierał byłego gubernatora Florydy Jeba Busha.

Jeśli zostanie zatwierdzony na stanowisku jako sekretarz stanu, Tillerson będzie musiał się zmierzyć z wieloma wyzwaniami m.in. w Syrii, gdzie krwawa wojna domowa trwa już szósty rok, i w Chinach, zważywszy na niedawne zapowiedzi Trumpa, że może przyjąć bardziej agresywny ton w relacjach z Pekinem.

AFP wskazuje również, że wśród zadań nowego szefa amerykańskiej dyplomacji będzie najprawdopodobniej normalizacja stosunków amerykańsko-rosyjskich. Pogorszyły się one m.in. ze względu na anektowanie Krymu przez Rosję w 2014 roku oraz różnice między Moskwą i Waszyngtonem w sprawie wojny w Syrii.

64-letni Tillerson przez całą swą karierę związany był z ExxonMobil. Zaczął pracować dla koncernu zaraz po studiach w 1975 roku, od 2006 roku stoi na czele zarządu firmy, a w 2017 roku ma zgodnie z planem przejść na emeryturę. Posiada udziały ExxonMobil warte 150 mln dolarów. Wyznaczony na jego następcę Darren Woods w jego obowiązki wdraża się od roku, więc nie należy spodziewać się jakichkolwiek zawirowań w funkcjonowaniu koncernu po ewentualnym zatwierdzeniu Tillersona na sekretarza stanu USA – zauważa agencja AP. (PAP)

Categories: Ameryka, Wybory 2016

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*