Przyczyna wybuchu w fabryce nawozów nadal nieznana

Liczba zabitych w wyniku wybuchu w fabryce sztucznych nawozów w niewielkiej miejscowości West w Teksasie rośnie. Dotychczas wydobyto ze zgliszczy 15 zwęglonych ciał. Obrażenia odniosło 200 osób. W powodzi informacji o terrorystycznym zamachu w Bostonie sprawa ta zeszła na bok. A jest o czym mówić. 

fot.: Larry W. Smith/PAP/EPA

fot.: Larry W. Smith/PAP/EPA

Władze dochodzeniowe nadal nie mają pewności, co spowodowało eksplozję w West Fertilizer Company. Zniszczeniu uległy pobliskie dzielnice. Ewakuowano setki ludzi. Eksperci zwracają uwagę na jedną z przyczyn – lekceważenie przepisów bezpieczeństwa pracy.

Okazuje się, że inspektorzy z Administracji Bezpieczeńswa Pracy i Zdrowia (OSHA) przy federalnym Departamencie Pracy po raz ostatni przeprowadzili w tej fabryce kontrolę w 1985 roku. Nie jest jasne, dlaczego West Fertilizer Co. uniknęła kontroli przez kolejne trzy dekady. Jedną z przyczyn może być wyłączenie z obowiązku inspekcji małych biznesów, z których kilka lat temu Kongres zwolnił OSHA z powodu cięć funduszy. Ponadto ustawodawcy doszli do wniosku, że małe biznesy nie powinny ponosić kosztów zabezpieczenia miejsca pracy w takim samym stopniu, jak duże kompanie.

Dotychczas ustalono, że w ubiegłym roku na terenie zakładu magazynowano 1350 razy więcej azotanu amonowego niż dopuszczają przepisy bezpieczeństwa. O takich przypadkach kompania jest zobowiązana zawiadomić OSHA ze względu na potencjalne zagrożenie wybuchem. West Fertilizer Co. tego nie zrobiła.

Według demokraty z Missouri, kongr. Benniego Thompsona, członka Izbowego Komitetu Bezpieczeństwa Kraju, kompania świadomie ukryła fakt posiadania większej ilości azotanu amonowego niż zezwala ustawa Chemical Facility Anti-Terrorism Act (CFATS).

Prawdopodobnie obawiano się kary. (OSHA może wyznaczyć grzywnę, a nawet zamknąć zakład w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa.)

Zaniedbanie, jakiego dopuściła się West Fertilizer Co. jest o tyle niewybaczalne, że azotan amonowy jest silnym środkiem wybuchowym. Jako taki może wpaść w niepowołane ręce. Właśnie dlatego duże składy podlegają ustawie antyterrorystycznej.

Eksperci twierdzą, że wybuch nastąpił z powodu podpalenia. Władze przypuszczają, że był to przypadek, lecz nie wykluczają innych możliwości. Tuż przed eksplozją zaobserwowano słup ognia, co może sugerować umyślne jego podłożenie.

 (eg)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*