“Polski obóz koncentracyjny” w nowojorskiej gazecie

fot.Andrzej Grygiel/EPA

Wysokonakładowy nowojorski tabloid „New York Post” w artykule o strażniku w obozie pracy SS w Trawnikach, Jakivie Paliju, napisał we wtorek (w wydaniu drukowanym) o „polskim obozie koncentracyjnym”.

Gazeta, której wydawcą jest Rupert Murdoch, informuje o planach wydalenia z USA 94-letniego Palija. Nazywa go ostatnim nazistą żyjącym w Nowym Jorku. Mieszka on wciąż w nowojorskiej dzielnicy Queens, mimo że przed dziesięcioma laty został pozbawiony obywatelstwa Stanów Zjednoczonych. Przybył do USA ukrywając swą przeszłość, a w 1957 roku otrzymał obywatelstwo amerykańskie.

W wydaniu internetowym z 20 listopada „New York Post” w początkowych fragmentach tekstu pisze, że Palij był strażnikiem w obozie śmierci w Polsce. Z kolei w rozwinięciu artykułu używa bardziej poprawnego sformułowania: „Palij był strażnikiem w obozie koncentracyjnym w okupowanej Polsce, gdzie według Muzeum Pamięci o Holokauście sześć tysięcy żydowskich więźniów zostało rozstrzelanych 3 listopada 1943 roku”.

W drukowanym wydaniu gazety, które ukazało się dzień później, fraza „w okupowanej Polsce” została jednak zastąpiona „polskim obozem koncentracyjnym”.

Jednocześnie tabloid w całym tekście unika sprecyzowania, który konkretnie naród był sprawcą zbrodni. Gazeta pisze o nazistowskich okrucieństwach, nazistowskich zbrodniach podczas Holokaustu, nazistowskim reżimie, nie podając ani razu, że był to reżim niemiecki.

Według Statistics Portal, „New York Post” ma codziennie łącznie 2,21 mln czytelników.

Jak powiedział PAP konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski, jego placówka zawsze reaguje na tego rodzaju sformułowania w mediach. Kontaktuje się natychmiast w tej sprawie z redakcjami.

„Jest to wciąż potrzebne, ponieważ tego typu rażące przekłamania zniekształcają historię Polski, która była ofiarą niemieckiej okupacji. Dbanie o dobry wizerunek kraju jest naszym priorytetem. Reagujemy rutynowo szczególnie na tego typu niszczące wizerunek Polski sformułowania. Dziękujemy też zawsze osobom, które przekazują nam informacje o takich przypadkach” – podkreślił konsul.

Środowisko polonijne zaniepokojone jest tym bardziej, że w jego opinii większość Amerykanów, a zwłaszcza młodzież, nie zna historii drugiej wojny światowej. Nie wie, kim byli naziści. Słysząc o „polskich obozach koncentracyjnych” może utożsamiać nazistów z Polakami.

„To jest bezczelny atak na Polskę, manipulowanie kłamstwem, które ma zastąpić prawdę o sprawcach Holokaustu i faszyzmu. Jest to oczernianie narodu polskiego przez siły, które zatajają właściwych sprawców zła i faktycznie wypowiadają wojnę narodowi polskiemu” – powiedział PAP prezes wydziału Kongresu Polonii Amerykańskiej na Long Island, Grzegorz Worwa.

Polonia w USA o lat walczyła o położenie kresu fałszywym sformułowaniom o polskich obozach w amerykańskich mediach. W rezultacie nie pojawiają się już z taką częstotliwością jak dawniej. W efekcie protestów niektóre środki masowego przekazu, jak „New York Times”, w swoich instrukcjach dla dziennikarzy wprowadziły specjalny zapis, aby nie używali frazy „polskie obozy”.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Categories: Ameryka

Comments

  1. diwron
    diwron 22 listopada, 2017, 16:41

    To wszystko jest wynikiem zaprzestania w USA nauczania historii nie tylko powszechnej ale i Ameryki. Uczniowie i studenci uczeni są poprawności politycznej i poddawani lewackiej i antyamerykańskiej indoktrynacji. Jeżeli ktoś nie zna historii Ameryki, to trudno wymagać od niego znajomości historii Europy. W przyszłości będzie jeszcze gorzej. Obecnie w USA kształci się masowo „snowflakes”. Ci ludzie poza znajomością telefonów będą kompletnymi zerami we wszystkich dziedzinach i nieprzygotowani do życia.

    Reply this comment
    • Niedoksztalcony
      Niedoksztalcony 23 listopada, 2017, 02:43

      Co to ma wspolnego z lewicowoscia, w koncu to Pana/Pani prawica zawsze i konsekwentnie obcina pieniazki na edukacje…Juz samo slowo „profesor” powoduje u wielu tzw. antylewicowe odruchy. A zawod nauczyciela z kolei powoduje w tym kraju wybuch smiechu.
      Obozy smierci na terenach Polski nie byly polskie, dobrze ze konsul reaguje. Tak pisza dziennikarze dla latwizny, skrot myslowy z lenistwa, glupi i dla nas obrazliwy. Polska nie byla sojusznikiem Hitlera, ale np. Slowacja byla, i Wegry tez, wiec Amerykanie sie gubia na mapie. Zawsze mieli problemy z geografia, Polska wg nich jest na biegunie (Pole) etc.

      Reply this comment
  2. zza kałuży
    zza kałuży 23 listopada, 2017, 13:49

    „To jest bezczelny atak na Polskę, manipulowanie kłamstwem, które ma zastąpić prawdę o sprawcach Holokaustu i faszyzmu. Jest to oczernianie narodu polskiego przez siły, które zatajają właściwych sprawców zła i faktycznie wypowiadają wojnę narodowi polskiemu” – powiedział PAP prezes wydziału Kongresu Polonii Amerykańskiej na Long Island, Grzegorz Worwa.”
    *
    Teraz wiemy że niejaki Worwa Grzesio jest idiotą.
    Nie dziwota, ze SNL kpi sobie z inteligencji Polaków.
    *
    A poważniej na temat tego, o co autor tej notatki z PAPu, Andrzej Dobrowolski, ma pretensje, czyli że:
    *
    „Jednocześnie tabloid w całym tekście unika sprecyzowania, który konkretnie naród był sprawcą zbrodni. Gazeta pisze o nazistowskich okrucieństwach, nazistowskich zbrodniach podczas Holokaustu, nazistowskim reżimie, nie podając ani razu, że był to reżim niemiecki.”
    *
    Otóż tak dobrze w debilną pisrydzykowa polityke historyczną wpisujący się Dobrowolski zamienia „reżim” na „naród” niemiecki.
    A zatem to naród niemiecki ma się wstydzić. Wnuki maja się wstydzic za winy dziadów. Bo zbrodnię mają w genach. Jakie to katolickie. Zgodnie z mitami katolickimi naród żydowski ma sie wstydzić za zabicie Jezusa. Ta katolicka polityka historyczna jest winna niezliczonym zbrodniom na Żydach dokonywanych przez dobrych katolików przez co najmniej 1500 lat.
    Jak to dobrze, że polska odmiana katolika nie jest w stanie wyprodukować niczego bardziej zabójczego od ciupagi, bo inaczej polscy katolicy mordowaliby Niemców za winy narodu niemieckiego przez następne tysiąclecia. Jakie to katolickie! Oko za oko, ząb za ząb. Niebieska książeczka leży nieczytana gdzieś za szafą. Nie tylko nikt niebieskiej książeczki nie czytał ale nikt jej treści nie zna i nie rozumie.
    *
    Skoro polska-katolicka, pisrydzykowa polityka historyczna nie ma rozróżniać pomiedzy zbrodniczymi nazistami, hitlerowcami z czasów panowania w Niemczech nazizmu a współczesnymi Niemcami, skoro ma wrzucać wszystkich Niemców do jednego worka, zawiązywać ten worek i wrzucać go do wody – to NIE BYŁO I NIE MA „DOBRYCH NIEMCÓW”.
    *
    Papież Benedykt to nie był prawdziwy papież. To był hitlerowiec, Niemiec! Morderca, zabójca! Polaków mordowali Niemcy a nie naziści!
    *
    1/3 z tych Niemców-morderców to byli KATOLICY.
    *
    Niemieccy katolicy mordowali polskich katolików. Tak, tak, ale katolicki kościół nie ujmuje tego w taki brutalnie jasny sposób, bo inaczej WSZYSCY NIEMIECCY KATOLICCY KSIĘŻĄ, TEŻ BYLIBY STAWIANI W JEDNYM RZĘDZIE Z SS-MANAMI.
    *
    Skoro eliminujemy wszelkie różnicujace przymiotniki, skoro zawsze i wszędzie tylko „Niemcy” i „niemiecki”, skoro odpowiedzialność nie jest indywidualna tylko zbiorowa i nie ma na nią żadnego przedawnienia, to oczekuję, że żaden prawdziwy Polak – katolik pamietający o niemieckich zbrodniach
    *
    NIGDY NIE KUPI ŻADNEGO NIEMIECKIEGO SAMOCHODU.
    ANI ZADNEJ NIEMIECKIEJ MASZYNY CZY NARZĘDZIA DO PRACY.
    ŻADNEGO NIEMIECKIEGO MATERIAŁU BUDOWLANEGO.
    ANI ŻADNEJ RZECZY KTÓRA JEGO JEST.
    *
    Przecież prawdziwy Polak – katolik nie może wspierać biznesu Niemców – morderców.
    *
    Dla myślących: tzw. polityka historyczna i polskie obozy to temat dla sprzedawców reklam pozujących na dziennikarzy, dla komediantów służących pisrydzykowej waaadzy, dla polityków i dla katolickich księży. Oni mają z tej polityki biznes.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*