Po wyroku SN, na Południu próby przeciwdziałania homoślubom

fot.Sergei Ilnitsky/EPA

fot.Sergei Ilnitsky/EPA

Po historycznym wyroku Sądu Najwyższego USA, który w ubiegłym tygodniu zalegalizował małżeństwa osób tej samej płci całym kraju, w wielu konserwatywnych stanach na Południu pojawiły się próby przeciwdziałania takim ślubom, powołujące się na wolność religijną.

Po wyroku, który zakończył trwające od lat spory i definitywnie rozstrzygnął, że osoby tej samej płci mają prawo zawierać związki małżeńskie we wszystkich 50 stanach, przez wiele amerykańskich miast przelała się fala radości rozentuzjazmowanych zwolenników ślubów homoseksualistów.

Jednocześnie w stanach konserwatywnego Południa i Środkowego Zachodu natychmiast pojawiły się apele, by wyrok obalić poprzez zmianę amerykańskiej konstytucji. Republikański senator Ted Cruz z Teksasu zaapelował, by przyjąć poprawkę, która zakaże małżeństw osób tej samej płci.

Ale – jak przyznają inni Republikanie – jest to mało realne, bowiem zmiana konstytucji wymagałaby poparcia większości dwóch trzecich w Kongresie oraz ratyfikacji przez trzy czwarte stanów USA. „To się nie uda – powiedział szef większości Republikańskiej w Senacie Mitch McConnell w Senacie. – Zawsze uważałem, że małżeństwo jest instytucją między jednym mężczyzną i jedną kobietą, ale Sąd Najwyższy orzekł inaczej. To jest teraz prawo tego kraju”.

W większości hrabstw w 13 konserwatywnych stanów, gdzie małżeństwa par osób tej samej płci były do tej pory nielegalne, urzędnicy – choć często bardzo niechętnie – dostosowali się już do wyroku Sądu Najwyższego i zaczęli udzielać ślubów gejom i lesbijkom. Stanowe władze i urzędnicy przyznają, że nie mogą zignorować wyroku SN i stopniowo wprowadzają wyrok w życie. Ale wielu Republikanów w Kongresie oraz przedstawicieli władz konserwatywnych stanów zapowiedziało już, że będzie przeciwdziałać ślubom osób tej samej płci broniąc wolności religijnej.

W Teksasie i Luizjanie przedstawiciele władz wprost poradzili udzielającym ślubów urzędnikom, by – jeśli mają zastrzeżenia natury religijnej – odmawiali udzielania takich ślubów. „Każdy, kto w imię swoich przekonań religijnych odmówi udzielenia ślubu parze homoseksualnej, ma do tego prawo, a w razie pozwu sądowego będzie przez nas broniony” – zadeklarował w niedzielę prokurator generalny Teksasu Ken Paxton. Ponieważ odmowa udzielenia ślubu parze homoseksualnej może kosztować słoną karę finansową, a nawet skierowanie do sądu, Paxton obiecał takim urzędnikom darmową pomoc adwokacką.

W Alabamie sędzia najwyższy Roy Moore, zagorzały przeciwnik małżeństw gejowskich wydał instrukcję, by nie wydawać aktów ślubu osobom homoseksualnym przez 25 dni. W niektórych hrabstwach urzędnicy wstrzymali się nawet z udzielaniem jakichkolwiek ślubów, także osobom heteroseksualnym. Także w Luizjanie gubernator Bobby Jindal powiedział, że ci urzędnicy, którzy mają „moralne zastrzeżenia” nie muszą działać na przekór swej wierze i zapowiedział, że Luizjana dostosuje się do wyroku SN dopiero, kiedy otrzyma instrukcje od sądu federalnego.

Oczekuje się, że konserwatywne stany, które ostatecznie będę musiały pogodzić się z wyrokiem SN, pójdą śladem Karoliny Północnej, gdzie już wcześniej sąd federalny nakazał zniesienie zakazu małżeństw par tej samej płci. Ale po tym jak pracownicy urzędów cywilnych grozili odejściem z pracy, stanowy parlament przyjął ustawę, która daje im prawo do odmowy udzielanie ślubu parom homoseksualnym, jeśli jest to niezgodne z ich religią.

„Wolność religijna jest tym na czym zbudowany jest nasz kraj. Pielgrzymi przybyli do Ameryki, bo byli prześladowani w Europie za swe przekonania religijne” – powiedziała w radio NPR szefowa kolacji na rzecz obrony wartości religijnych w Karolinie Północnej Tami Fitzgerald. Zapowiedziała, że jej oraz inne podobne organizacje będą dalej walczyć o wolność religii, tak, by chronić chrześcijan, muzułmanów czy hindusów „przed dyskryminacją ze strony rządu”.

Eksperci przypominają, że wyrok SN nie obliguje w żaden sposób kościołów do udzielania ślubów osobom tej samej płci. Niemniej przyznają, że mimo wyroku SN, debata na temat małżeństw gejów jeszcze się w USA nie skończyła. Zwłaszcza, że wraz z legalizacją małżeństw homoseksualnych, w głęboko religijnych stanach pojawią się zapewne nowe spory np. o przyznawanie praw rodzicielskich.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*