Po wygranej Clinton jej mąż zajmie się ożywieniem gospodarki

Bill Clinton fot.Cristobal Herrera/EPA

Bill Clinton fot.Cristobal Herrera/EPA

Hillary Clinton zapowiedziała, że jeśli wygra wyścig do Białego Domu, to jej mąż, były prezydent Stanów Zjednoczonych Bill Clinton, będzie odpowiedzialny za „ożywienie gospodarki” USA – podała w poniedziałek agencja Associated Press.

Tę informację Clinton ogłosiła wyborcom w niedzielę w Kentucky, gdzie prowadzi obecnie swoją kampanię wyborczą.

Clinton chce, by jej mąż zajął się gospodarką, „ponieważ on wie, jak to robić”. Associated Press zaznacza, że w latach 1992-1996, za pierwszej kadencji Billa Clintona, notowano średni roczny wzrost ekonomiczny na poziomie 4 proc., wzrósł średni dochód na rodzinę, a deficyt budżetowy został przekształcony w nadwyżkę.

Wcześniej w maju Clinton zapowiadała, że jej mąż powinien „wrócić z emerytury”, by pomóc ludziom wrócić do pracy – zauważa „New York Times”.

We wtorek odbędą się prawybory w kolejnych stanach. W Kentucky głosować będą tylko wyborcy Demokratów, natomiast w Oregonie – także Republikanów.

Ostatnie sondaże pokazują, że republikański faworyt w wyścigu do Białego Domu Donald Trump niemal zrównał się pod względem poparcia z Demokratką Clinton. Clinton może liczyć na poparcie 41 proc. prawdopodobnych wyborców, a Trump – na 40 proc.(PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka, Wybory 2016

Comments

  1. roman
    roman 16 maja, 2016, 11:01

    Czyli Hilary bedzie figurantka, a Bill bedzie faktycznym prezydentem. Czy nie lepiej wprost powiedziec, ze to Bill stara sie o trzecia kadencje?

    Reply this comment
  2. Patryjota
    Patryjota 16 maja, 2016, 17:30

    Za Clintona zylo sie dobrze i dostatnio jako jedyny prezydent zlikwidowal deficyt i wyszedl na plus Oczywiscie po objeciu wladzy przez republikanow te pieniadze poszly na ulgi podatkowe dla milionerow i zbrojenia nie mowiac o benzynie po 5 $ i kryzysie na rynku nieruchimosci i wojnach ktorych jedynym celem bylo dofinansowanie przemyslu zbrojeniowego ktory jest glownym sponsorem GOP Jak chcecie to przezyc jeszcze raz to na wybory i Trump

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*