Odłożono głosowanie nad nominacją na sędziego Sądu Najwyższego

Odłożono głosowanie nad nominacją na sędziego Sądu Najwyższego

Przewodniczący senackiej komisji sądownictwa Charles „Chuck” Grassley przełożył o tydzień zaplanowane na czwartek głosowanie nad wydaniem rekomendacji dla Senatu USA w sprawie nominacji Bretta Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego.

Członkowie komisji sądownictwa (U.S. Senate Judiciary Committee) z Partii Demokratycznej, aby opóźnić procedurę zatwierdzania nominowanego przez prezydenta Donalda Trumpa Kavanaugha, domagali się wydania dalszych – ponad 100 tys. – poufnych dokumentów związanych z działalnością sędziego, kiedy był sekretarzem prezydenta George’a W. Busha, i przesłuchania kolejnych świadków.

Demokraci wykorzystując zawiły regulaminu Senatu domagali się w czwartek przełożenia głosowania na niekreślony termin. Ich kolejne wnioski zostały odrzucone głosami Republikanów, którzy w liczącej 21 senatorów komisji mają przewagę jednego głosu.

Przełożenie głosowania przez Grassleya nie było niespodzianką.

Eksperci prawni i komentatorzy polityczni zapowiadali, że Demokraci będą działać na zwłokę, ponieważ opóźnienie wydania rekomendacji pozwoli im zwiększać presję, a w efekcie końcowym – może pozwolić na zablokowanie kandydatury Kavanaugha.

Zdaniem Republikanów, kolejnym przykładem tej taktyki było czwartkowe oświadczenie senator Dianne Feinstein, najwyższej rangą przedstawicielki Partii Demokratycznej w tej komisji, która poinformowała, że otrzymała od „pewnej osoby poufne informacje dotyczące Kavanaugha” i przekazała je FBI w celu przeprowadzenia śledztwa.

Feinstein, ceniona przez obie partie w Senacie, nie ujawniła, jaka była natura tych poufnych informacji.

Każdy dzień zwłoki oznacza, że nominacja sędziego, znanego z konserwatywnej filozofii prawnej, pozostaje tematem publicznej debaty i częścią kampanii Demokratów przed wyborami środka kadencji (midterm elections), które odbędą się 6 listopada.

Demokraci mają nadzieję na odzyskanie po tych wyborach kontroli nad Kongresem, a przynajmniej nad Izbą Reprezentantów.

Jednym z elementów kampanii przedwyborczej jest przedstawianie Kavanaugha jako przeciwnika aborcji i antykoncepcji, zwolennika prawa do noszenia broni palnej i konserwatysty, który ugruntuje oblicze Sądu Najwyższego na długie lata, jeśli nie na dekady.

Kadencja sędziów Sądu Najwyższego jest dożywotnia i można ich odwołać tylko w przypadku popełnienia przez nich przestępstwa bądź poważnych wykroczeń, poprzez proces przed sądem Kongresu zwany „impeachmentem”.

Przeciwnicy zatwierdzenia kandydata nominowanego przez Trumpa nie ustają też w próbach wywarcia presji na dwie przedstawicielki Partii Republikańskiej: senator z Alaski – Lisę Murkowski i ze stanu Maine – Susan Collins.

Demokraci mają nadzieją na przekonanie tych przedstawicielek umiarkowanego skrzydła GOP, związanych z ruchem „Pro choice”, który opowiada się za legalnością aborcji, do głosowania przeciw zatwierdzeniu nominacji Kavanaugha.

Po zmianie przez Republikanów regulaminu Senatu, co miało miejsce w ubiegłym roku, do zatwierdzenia nominacji sędziego SN wymagana jest tylko zwykła większość głosów w stuosobowym Senacie, a nie jak dawniej – co najmniej 60 głosów, czyli kwalifikowana większość.

Zatwierdzenie nominacji Neila Gorsucha, pierwszego nominowanego prezydenta Donalda Trumpa na sędziego Sądu Najwyższego, odbyło się w ubiegłym roku zgodnie z takimi nowymi zasadami. Republikanie mają w obecnym składzie stuosobowego Senatu większość dwóch głosów i zdaniem większości ekspertów prawnych wszyscy Republikanie zagłosują za zatwierdzeniem nominacji Kavanaugha.

Jest on obecnie sędzią federalnego Sądu Apelacyjnego w Waszyngtonie i wykładowcą prestiżowych uczelni, jak Uniwersytet Yale i Uniwersytet Harvarda.

Pierwszy kandydat Trumpa, 51-letni Neil Gorsuch – najmłodszy sędzia w dziewięcioosobowym Sądzie Najwyższym – został zaprzysiężony w kwietniu ubiegłego roku.

Przywódca większości republikańskiej w Senacie Mitch MacConnell, który ma kontrolę nad kalendarzem prac izby wyższej, planuje głosowanie senatorów nad zatwierdzeniem nominacji Kavanaugha w ostatnim tygodniu września, aby mógł on wejść do zespołu sędziów Sądu Najwyższego 1 października, kiedy rozpoczyna się jesienna sesja tego najwyższego organu amerykańskiej władzy sądowniczej.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

Na zdjęciu: Brett Kavanaugh
fot.Tasos Katopodis/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Ameryka

Comments

  1. krzych
    krzych 14 września, 2018, 07:38

    Dlaczego republikanie blokuja ujawnienie tych dokumentow?
    Co maja do ukrycia?

    Reply this comment
  2. dosmucacz
    dosmucacz 14 września, 2018, 18:22

    Tutaj nie chodzi o żadne dokumenty. To jest tylko pretekst do opóźnienia głosowania. „Demokraci” uważają, że po zatwierdzeniu B. Kavanaugh kobiety zostaną zapędzone do klatek i amerykanki stracą możliwość mordowania dzieci nienarodzonych przez cały okres 9 miesięcy. Stara babcia z CA tak uważa także i robi wszystko, aby uniemożliwić zatwierdzenie nominacji.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*