Obama usiłuje ograniczyć nielegalną imigrację dzieci do USA

Obama usiłuje ograniczyć nielegalną imigrację dzieci do USA

Prezydent Barack Obama zaapelował w piątek do prezydentów Gwatemali, Hondurasu i Salwadoru, z którymi spotkał się w Białym Domu, o współpracę w celu zahamowania masowego przekraczania południowych granic USA przez dzieci pozbawione opieki dorosłych.

Dzieci i kobiety - uchodźcy z Hondurasu, zatrzymani w mieście Saltillo w Meksyku. Grupa próbowała dotrzeć do granicy z USA fot.Miguel Sierra/EPA

Dzieci i kobiety – uchodźcy z Hondurasu, zatrzymani w mieście Saltillo w Meksyku. Grupa próbowała dotrzeć do granicy z USA fot.Miguel Sierra/EPA

Dzieci te wysyłane są przez rodziców, przeważnie z tych 3 krajów Ameryki Środkowej, w nadziei, że władze USA nie odeślą ich z powrotem i przyznają im prawo stałego pobytu.

Obama wezwał do współpracy przy rozwiązaniu tego problemu nie tylko prezydentów Gwatemali, Hondurasu i Salwadoru, ale i opozycyjnych Republikanów w Kongresie. „Musimy działać, a nie tylko mówić” – powiedział prezydent.

W ostatnim okresie zjawisko nielegalnego napływu dzieci z Ameryki Łacińskiej do USA przybrało nienotowane dotychczas rozmiary. Tylko od października ub. r. na granicy USA z Meksykiem zatrzymano ponad 57 tys. dzieci bez opiekunów, przy czym 3/4 z nich pochodziło z wymienionych 3 krajów.

Ocenia się, że do końca września przejętych zostanie dalszych 90 tys. dzieci wysyłanych przez ich rodziców do USA w dążeniu do zapewnienia im lepszego życia niż w ich krajach ojczystych, trapionych przez biedę i wysoką przestępczość.

Obama oświadczył prezydentom Gwatemali, Hondurasu i Salwadoru, że rząd USA współczuje trudnej sytuacji tych dzieci, ale daje jasno do zrozumienia, że wiele z nich nie zakwalifikuje się do otrzymania pomocy humanitarnej i nie uzyska statusu uchodźcy. Będą więc musiały być odesłane do ich ojczystych krajów.

„Jesteśmy, co prawda, krajem imigrantów, ale jesteśmy też państwem prawa” – powiedział Obama. Zapowiedział zaostrzenie walki z przemytnikami, którzy „zbijają fortuny na nieszczęściu i desperacji” innych ludzi.

Zdaniem prezydenta, zjawisko to jest symptomem wskazującym na słabość obecnego systemu oraz na konieczność głębokiej reformy przepisów imigracyjnych. (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka, Imigracja

Comments

  1. Obserwatorka
    Obserwatorka 26 lipca, 2014, 20:15

    no, nareszcie pan prezydent widzi problem….i tu sie z nim zgadzam

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*