Nie żyje Tom Hayden, prominentny działacz amerykańskiej lewicy

Tom Hayden fot.LBJ Library/Jay Godwin/Wikipedia

Tom Hayden
fot.LBJ Library/Jay Godwin/Wikipedia

Tom Hayden, wieloletni działacz społeczny, aktywista amerykańskiej lewicy i polityk, a prywatnie przez blisko 20 lat mąż aktorki Jane Fondy, zmarł po długiej chorobie w wieku 76 lat w Kalifornii – podał w nocy z niedzieli na poniedziałek „Los Angeles Times”.

Jeszcze jako student uniwersytetu stanowego Michigan Hayden był jednym z założycieli organizacji Studenci na rzecz Demokratycznego Społeczeństwa (Students for a Democratic Society, SDS), która – jak pisze Reuters – stanęła u źródła ruchów praw obywatelskich i antywojennych w latach 60.

Wsławił się m.in. studencką wyprawą na amerykańskie Południe, gdzie działał na rzecz rejestrowania się wyborców do udziału w wyborach, tam też został pobity i aresztowany za udział w protestach przeciw segregacji rasowej.

Najlepiej znany stał się jako jeden z ośmiu aktywistów, którym wytoczono proces pod zarzutem spiskowania i podżegania do przemocy za protest podczas burzliwej krajowej konwencji Partii Demokratycznej w Chicago w 1968 roku. Ostatecznie został oczyszczony z zarzutów.

W 1982 roku dostał się do parlamentu stanowego Kalifornii, a 10 lat później do stanowego Senatu. Łącznie funkcje publiczne sprawował przez 18 lat.

Później został szefem Ośrodka badań na rzecz Pokoju i Sprawiedliwości (Peace and Justice Research Center), lewicowego think tanku zajmującego się głównie analizą zaangażowania wojskowego USA w Iraku, Afganistanie i Pakistanie, a także polityką antynarkotykową i ubóstwem na świecie.

Zaangażowanie na rzecz politycznej lewicy Haydena nie osłabło wraz z upływem czasu; pozostawał aktywny m.in. na Twitterze. Ostatni wpis w tym serwisie zamieścił zaledwie w ubiegłym tygodniu. Publikował w gazetach takich jak „New York Times” i „Boston Globe”. Napisał ponad 20 książek.

W 1973 roku poślubił aktorkę Jane Fondę; byli małżeństwem przez 17 lat i doczekali się dwóch synów. (PAP)

Categories: Ameryka
Tags: tom hayden

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*