Między uniżonością a zdradą

Między uniżonością a zdradą

Gdybyśmy nie wiedzieli, że to spotkanie liderów dwóch światowych mocarstw, moglibyśmy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z wasalem i suwerenem. W poniedziałek 16 lipca w Helsinkach na oczach całego świata prezydent Donald Trump okazał słabość wobec Władimira Putina. Konferencja obu prezydentów zamieniła się w farsę i wzajemne przymilania. Przy okazji padły oczywiste kłamstwa, które obrażały inteligencję nie tylko Amerykanów.

W świetle kamer zobaczyliśmy przywódcę wolnego świata, którego budżet wojskowy jest wielokrotnie wyższy od rosyjskiego, zachowującego się w sposób uniżony wobec Putina. To musiało zaboleć. Wśród wielu potępień prezydenta Trumpa, jakie przelały się przez media przez kolejne dni po feralnej konferencji prasowej w Helsinkach, pojawiło się także najcięższe z oskarżeń – zdrada. Liberalna bulwarówka ,,New York Daily News” umieściła na okładce tytuł ,,Open Treason”. Magazyn ,,Time” był już bardziej finezyjny – pokazał prezydentów Rosji i USA z komputerowo skomponowaną jedną twarzą. Hasztagów na Twitterze odmieniających słowo ,,treason” niepodobna było zliczyć. Negatywne komentarze pojawiły się nawet na antenie prawicowej stacji Fox News.

Wbrew własnym służbom

Co się właściwie stało w Helsinkach? Trump po kilku godzinach rozmów z prezydentem Władimirem Putinem odmówił potępienia rosyjskich prób ingerencji w wybory w USA w 2016 roku. Stojąc ramię w ramię w Władimirem Putinem dał do zrozumienia, iż wierzy zaprzeczeniom prezydenta Rosji. Uczynił to wbrew bezspornym ustaleniom własnych służb specjalnych, obciążającym Moskwę odpowiedzialnością za próby wpływania na wynik głosowania Amerykanów. Przy okazji przyznał też, że to Stany Zjednoczone odpowiadają za pogorszenie stosunków z Rosją.
Słowa Trumpa zaszokowały cały świat. Zaledwie trzy dni wcześniej amerykański Departament Sprawiedliwości wystosował akty oskarżenia wobec 12 Rosjan, zarzucając im dokonanie ataków hakerskich na komputery Partii Demokratycznej. Teraz prezydent USA zasugerował – i to w obecności głównego winowajcy – że nic takiego nie miało miejsca. Co więcej, nie zgłosił sprzeciwu wobec pomysłu, aby rosyjskie służby włączyły się do sprawy przeciwko dwunastce hakerów. W tej sytuacji zapewnienia, że wciąż darzy ,,wielkim zaufaniem” własne służby, niewiele mogły pomóc. Media przypomniały, że zaprzeczanie rosyjskiej ingerencji leży w interesie prezydenta, bo zapobiega podważaniu legalności wyborów z 2016 roku.

Dla kogo wróg, dla kogo przyjaciel?

Analitycy badający takie czynniki jak sposób wysławiania się, czy język ciała, nie mają wątpliwości – z helsińskiego szczytu to Putin wyjechał jako zwycięzca. A prezydent zamiast kierować się racją stanu, skupił się na załatwianiu własnych, a nie amerykańskich interesów. Nie usłyszeliśmy więc potępienia ataków hakerskich i innych wysiłków Kremla, aby zmienić wynik wyborów. Prezydent nie mówił też wiele na temat Ukrainy, czy Syrii, gdzie interesy wolnego świata są krańcowo odmienne od rosyjskich. To odebrano jako niczym nie uzasadnione ustępstwa dokonane w imię nieokreślonej ,,poprawy” stosunków na osi Waszyngton-Moskwa.
Zagrożenie ze strony Rosji dostrzegają i rozumieją Amerykanie, którzy nie podzielają opinii, że Władimir Putin jest dla Trumpa co najwyżej ,,konkurentem”, a nie wrogiem. W przeprowadzonym na ponad 5300 osobach tuż przed helsińskim szczytem sondażu NBC/Survey Monkey ponad dwie trzecie badanych wskazało Rosję jako na kraj nieprzyjazny lub wrogi. Tylko 23 proc. wierzy w przyjaźń amerykańsko-rosyjską, a tylko 5 proc. uważa Moskwę za sojusznika. Co czwarty badany twierdzi, że to właśnie Rosja jest największym zagrożeniem dla USA, wyprzedzając pod tym względem Koreę Północną, Chiny, Iran, czy tzw. państwo islamskie.

Powszechna krytyka

Krytyka postawy prezydenta okazała się tak powszechna, że już we wtorek Trump zapewnił, że jego słowa o nieingerencji Rosjan w wynik wyborów… były gramatycznym przejęzyczeniem. Ale na taką strategię damage control było już za późno. Helsiński szczyt został uznany za dotkliwą porażkę prezydenta USA. Nie pomogły podjęte później działania mające na celu kontrolowanie wizerunkowej katastrofy. Od Trumpa zdystansowali się nie tylko demokraci, ale także dotychczasowi polityczni sojusznicy. Przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan stwierdził, że Rosjanie majstrowali przy amerykańskich wyborach, choć jego zdaniem nie miało to wpływu na ostateczne wyniki. ,,Jestem w stanie zrozumieć chęć utrzymywania dobrych stosunków dyplomatycznych. To absolutnie racjonalne, ale Rosja nie posiada rządu działającego w dobrej wierze” – powiedział Ryan. Dla Lindseya Grahama, senatora z Karoliny Północnej postawa w Trumpa była ,,oznaką słabości, która stworzyła więcej problemów niż rozwiązała”. Senator z Arizony Jeff Flake wręcz określił wypowiedzi Trumpa jako ,,hańbiące”. Inny senator z Arizony John McCain (też republikanin, który nie ma powodu aby lubić zarówno Trumpa jak i Putina) nazwał konferencję w Helsinkach ,,jednym z najbardziej zawstydzających wydarzeń w historii Ameryki”. Jego zdaniem prezydent USA wyglądał jak narzędzie rosyjskiej machiny propagandowej. ,,Trudno obliczyć rozmiar szkód wyrządzanych przez naiwność, egotyzm, fałszywe porównania oraz sympatię dla autokratów” – dodał McCain.
Takie słowa krytyki wobec prezydenta ze strony przedstawicieli własnego obozu politycznego nie miały precedensu. A język używany przez demokratów był dużo ostrzejszy. Kongresman Jimmy Gomez z Kalifornii uważa, że prezydent ,,otarł się o zdradę”. Senator Chuck Schumer z Nowego Jorku nazwał postępowanie prezydenta ,,niebezpiecznym, bezmyślnym i słabym”.

Niepokój czują wszyscy

Spotkanie Trump-Putin z wielkim niepokojem obserwowano również w Europie, a zwłaszcza nad Wisłą. Zaledwie kilka dni wcześniej prezydent USA podawał w wątpliwość sens istnienia NATO w obecnej postaci, a Unię Europejską potraktował – na razie werbalnie – jako gospodarczego wroga Ameryki. Perspektywa globalnej wojny handlowej staje się coraz bardziej realna. A to – jak twierdzi większość makroekonomistów – pewna recepta na ogólnoświatową recesję. Bez wątpienia polityka Donalda Trumpa prowadzi w kierunku zdefiniowania nowego układu sił na świecie.
Wrze także w służbach specjalnych. Dyrektor National Intelligence Dan Coats wystąpił przeciwko własnemu prezydentowi, od którego otrzymał nominację, przypominając, że dowody na ingerowanie przez Rosjan w wybory są bezsporne i oparte na faktach. Na dodatek, według jego słów, to właśnie Rosja stoi za ,,nieustannymi wysiłkami zmierzającymi do osłabienia naszej demokracji”. Byli szefowie służb nie byli już tak uprzejmi, bo mówili wprost o zdradzie i kapitulacji.

Kongres dysponuje niewieloma opcjami, z których może w tym przypadku skorzystać. Najbardziej oczywistym działaniem jest uchwalanie rezolucji. Większość zarówno w Senacie, jak i w Izbie Reprezentantów, ma w takim przypadku możliwość przedstawienia niewiążącego stanowiska w określonej sprawie. Tak było przed niedawnym szczytem NATO w Brukseli, gdy obie izby Kongresu wyraziły swoje poparcie dla dalszego istnienia sojuszu transatlantyckiego. Teraz możemy być świadkami podobnych deklaracji wobec służb specjalnych.
Być może demokratom uda się także doprowadzić do publicznych przesłuchań najbliższych ludzi z otoczenia prezydenta, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe. To także pośredni środek nacisku na Biały Dom.
Kongres może również wprowadzać kolejne sankcje na Rosję i naciskać na administrację o usuwanie z terytorium USA kolejnych Rosjan, zajmujących się działalnością wywiadowczą. Przy obecnym nastawieniu do Białego Domu, sankcje mogą przejść taką większością głosów, że ewentualne weto prezydenta nie byłoby skuteczne. Republikański senator z Pensylwanii Pat Toomey już zapowiedział podjęcie kroków w tej sprawie. Natomiast nawoływania Demokratów, aby zakazać prezydentowi wypowiadania się w sprawie polityki zagranicznej (ang. censure), czy wręcz usunięcia go ze stanowiska (ang. impeachment) są tylko wzniecaniem politycznego hałasu. Republikanie mają większość w obu izbach Kongresu i na to nie pozwolą.

Stawka jest wysoka

Półtora roku prezydentury Trumpa przyzwyczaiło nas do tego, że we wtorek możemy usłyszeć z Białego Domu zupełnie coś innego niż w poniedziałek. Rzecznicy wyjaśniają, co prezydent chciał tak naprawdę powiedzieć, a sam Donald Trump potrafi prezentować sprzeczne i wykluczające się opinie. Sprawa być może byłaby i zabawna, bo przecież media chętnie karmią się wpadkami polityków, gdyby nie fakt, że w tym wypadku chodzi o przyszłość i bezpieczeństwo setek milionów, jeśli nie miliardów ludzi. O światowy pokój po prostu.

Jolanta Telega

j.telega@zwiazkowy.com

fot.ANATOLY MALTSEV/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Ameryka, Polityka, Polityka

Comments

  1. Stefan
    Stefan 23 lipca, 2018, 07:52

    Polecam film Putin I mafia na you tube

    Reply this comment
  2. Ezy
    Ezy 23 lipca, 2018, 11:51

    No cóż, zachowanie Trumpa było oburzające i poniżające dla USA. Szkoda, że nie chcą tego dostrzec jego wielbiciele.

    Reply this comment
  3. Normals
    Normals 23 lipca, 2018, 15:46

    Dostalem takiego szokującego maila na temat Trumpa

    1
    Głównym źródłem finansowania wieżowca Trump Tower w Toronto jest rosyjsko-kanadyjski miliarder, który pozyskał te pieniądze ze sprzedaży gigantycznej huty stali na Ukrainie za niespełna miliard dolarów. 100 milionów dolarów z tej kwoty przekazano pomagierowi z kręgów Kremla, prawdopodobnie na łapówkę dla BARDZO wysoko postawionych rosyjskich urzędników. Jak nazywał się prezes banku, który sfinansował transakcję? Władimir Putin.

    2
    Trump kupił swój dom w Palm Beach za 41 milionów dolarów. Kilka lat później sprzedał go za 95 milionów dolarów (chociaż wartość nieruchomości właściwie nie wzrosła). To był wówczas najdroższy dom w Ameryce! A kupił go od Trumpa jeden z największych rosyjskich oligarchów. Nie wiemy jeszcze, dlaczego w zasadzie „dał” Trumpowi 54 miliony dolarów, ale to klasyczny sposób prania pieniędzy.

    3
    Obrót nieruchomościami Trumpa był często wspomagany rosyjskimi pieniędzmi, zwykle przez podejrzane podstawione spółki. 77% apartamentów w wieżowcu Trump Soho zostało zakupionych przez takie właśnie szemrane spółki. Przynajmniej 13 ludzi z powiązaniami z rosyjską oligarchią i mafią mieszkało w nieruchomościach Trumpa, w tym jeden z największych rosyjskich gangsterów. Mało tego, jeden z nich urządzał nielegalne turnieje hazardowe o duże pieniądze w apartamencie piętro niżej od samego Trumpa.

    „Rosjanie mają nieproporcjonalnie duży udział w znacznej części naszych aktywów.”
    Donald Trump Junior, 2008 r.

    4
    Brokerem i „starszym doradcą” Trumpa był przez kilka lat Felix Sater, rosyjski przestępca z wyrokiem, szeroko znany jako człowiek mafii, który pewnego razu dźgnął kogoś w oko szklanką po drinku (ofierze założono sto szwów). Sater pomagał zakładać podstawione spółki i organizował finansowanie projektów Trumpa, w tym (niepowstałego) wieżowca Trump Tower w Moskwie. On też należy do kliki Putina. Oto e-mail, który napisał do Michaela Cohena, prawnika Trumpa, w listopadzie 2015 roku:

    „Załatwiłem, że Ivanka usiądzie na osobistym krześle Putina w jego gabinecie na Kremlu. Przekonam Putina do naszego pomysłu i pomożemy Donaldowi wygrać wybory. Obaj wiemy, że nikt inny nie umie tego zrobić tak, aby głupota i chciwość nie stanęła mu na drodze. Chłopie, nasz człowiek może zostać prezydentem USA i my możemy to ustawić. Wezmę na pokład całą drużynę Putina. Na bank.”
    New York Times, 27 sierpnia, 2017 r.

    5
    Kolejną wielką gałęzią biznesu Trumpa są kasyna. Jedno z jego kasyn aż sto razy złamało federalne zasady zapobiegania praniu pieniędzy i zapłaciło największą w dziejach karę wymierzoną kasynu za „celowe naruszenie” tych przepisów. Trump jest prawnie zobowiązany do „dochowania należytej staranności” w prowadzeniu swoich interesów. Ta zasada wymaga sprawdzania, skąd pochodzą pieniądze, by zapobiegać ich praniu. Jeden z jego dyrektorów skomentował pewnego razu: „Donald nie stosuje zasady należytej staranności”.

    Reply this comment
  4. Christopher
    Christopher 23 lipca, 2018, 18:58

    Nawet „brak” juz najbardziej wulgarnych slow co do tego TYPA Trump-a , najgorsze jest to ze wszyscy widza I wiedza co ON wyprawia ale nikt „jak narazie ” nie reaguje zeby tego Psychola pozbawic Prezydentury I wladzy jaka sprawuje w tym kraju . NORMALS jak najbardziej sie z toba zgadzam co do twojego wpisu tylko ze odnosnie tych kasyn (wiekszosci na calym swiecie) „ciezko” jest udowodnic „pranie brudnych pieniedzy” oczywiscie mniejszych kwot a w przyapdku „Rozowego-Trump-a ” ten proceder trwa I trawl praktycznie zawsze . Jestem przekonany jak tego Debila wkoncu odsuna od wladzy to prawdopodobnie nastepne „kadencje” spedzi moze w celi wieziennej czego szczeze mu zycze ale przedtem ten facet oile go w czas nie odsuna od wladzy moze doprowadzic nie tylko do wojny handlowej jaka juz wywolal ale do III W.S .

    Reply this comment
  5. Igor
    Igor 23 lipca, 2018, 19:00

    Trumpek to albo totalny ignorant i prostak albo Putin ma na niego mocne haki. W obu przypadkach to bardzo źle dla Ameryki i Polski. Jedyni którzy się nie oburzali na to że trump nas sprzedał Putinowi byli politycy pisu, przypadek???

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 24 lipca, 2018, 16:42

      Oczywiscie że to nie przypadek że PIS a w szczególności Macierewicz chwalą Trumpa, kiedy cała Ameryka zarówno demokraci jak i republikanie mówią otwarcie o zdradzie. PIS wbrew temu co mówi jest partią bolszewicka, antypolska i z dziwnymi powiazaniami rosyjskimi ( książka Tomasza Piątka o Macierewiczu przybliża dziwne powiazania z rosyjska siatką szpiegowska, ludzmi Putina i rosyjską mafią). Powiem więcej, jestem przekonany że PIS w dużym stopniu zawdzięcza zwycięstwo w wyborach rosyjskim służbom, ktore stały za podsłuchami u Sowy i miały za zadanie skompromitowanie i odsunięcie od władzy pro unijnego rządu i zastąpienia go ludzmi ktorzy będą grali na korzyść Rosji. Co się stało przez te blisko 3 lata rządów PIS? Ano wszystko o czym mogła marzyć Rosja. Sklocenie Polski z większością państw UE, zmarginalizowanie naszej pozycji na arenie międzynarodowej, destrukcja Armii. Jedynym przyjacielem Polski dzis są putinowskie Węgry. To jest dramat jaki Polsce zafundowali towarzysze z PIS….

      Reply this comment
  6. Aga
    Aga 24 lipca, 2018, 16:27

    Gdyby glupota potrafila latac to powyzej wymiennieni..tj…Igor ,krzysio,normals(nie wydaje mi sie czy aby normalny?)ezy I stefanik latali by nad Chicago jak golebice

    Reply this comment
  7. Normals
    Normals 24 lipca, 2018, 17:22

    Aga jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to pozostałeo wyśmiewanie. To że ty jesteś zbyt głupia żeby zrozumieć o czym dyskutujemy to udowodniłas, tkwij sobie ignorantko w swojej głupocie ale komentowanie bym sobie na twoim miejscu odpuścił bo po co wszyscy mają wiedzieć o twoim kretynizmie.

    Reply this comment
  8. Christopher
    Christopher 24 lipca, 2018, 19:08

    AGA Glupota na jaka TY „chorujesz” juz jest nieuleczlana , wez sie za miotle czy zmien pieluchy tam gdzie pracujesz bo „widac” ze jestes ograniczona to potegi -Entej I jestes dokladnie taka jak polaczenie K….. z mulem -Odporna na wiedze I ciezka do zaj…….. .

    Reply this comment
  9. Yankes
    Yankes 25 lipca, 2018, 03:53

    Normals…..Banaly, Banaly Banaly – Kto jest ” pro unijna” partia PO ? – jak ktos taki jak Schetyna moze byc przywodca tej ” pro unijnej ” partii?….. inni sa jeszcze glupsi?…. Ty prowadzisz na tym forum madra dyskusje?…ty smieszny ” chlopek jestes” i piszesz Banaly , Banaly , Banaly

    Reply this comment
    • JJJ
      JJJ 25 lipca, 2018, 11:36

      Yankes, najlepszym potwierdzeniem tego, ze Normals ma w tym wypadku racje jest to ze jedyne co potrafisz napisac to „banaly”. to nie sa banaly tylko czyste fakty. PiS to bolszewizm, a dowodem na to sa m.in. podwyzki dla sluzb mundurowych, lesnych, gornikow itd. dowodem na to jest zniesienie obowiazku konkursow oraz wymaganych kwalifikacji takichj jak rodzaj wykszatlcenia i doswiadczenia zawodowego na wyzsze stanowiska w sluzbie cywilnej. kolejny przyklad to socjalne panstwo (500+, wyprawka szkolna 300zl, Mieszkanie+, wprowadzenie nowych podatkow od energii, oplata paliwowa, zapowiedz wprowadzenia jakiejs oplaty solidarnej dla niepelnosprawnych, zakaz handlu w niedziele). przeciez to wszystko nie miesci sie w ramach partii prawicowej. to skrajna lewica, a dokladajac do tego rozmontowywanie (wbrew zapisom Konstytucyjnym) wymiaru sprawiedliwosci i w ogole wprowadzeniu do obrotu politycznego takich pojec jak nasi i wasi sedziowie, to juz jest czysty bolszewizm.

      Reply this comment
  10. Aga
    Aga 25 lipca, 2018, 12:57

    Biedni ograniczeni wulgarni Polacy z Chicago ….Ameryka wam zycie uratowala ….ciemni ludzie jestescie…

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 25 lipca, 2018, 18:37

      Aga rozmowa z tobą o polityce ma taki sens jak nauka śpiewu świni. Nie dosc że się człowiek nameczy to jeszcze świnia się zdenerwuje. W dupie byłaś, gówno widziałaś ale masz najwięcej do powiedzenia.

      Reply this comment
    • Maksymiliam
      Maksymiliam 29 lipca, 2018, 06:03

      Brawo Aga, bijesz tych płytkich adwersarzy o głowę. Pozdrawiam

      Reply this comment
  11. Yankes
    Yankes 26 lipca, 2018, 00:45

    JJJ – ” Bolszewizm „….chlopie ta totalna opozycja bedzie sie starala przed wyborami samorzadowymi dwa razy tyle dac ( obiecac ze da) postulatow ktore byles laskaw wymienic , ale dostana banie i przed wyborami parlametowymi beda trzy razy tyle obiecywac bo to bedzie ich byc albo koniec ( w sejmie) Roznica jest taka…. ze kazdy ma swoje 5 minut przy korycie- ” pro unijni” kradli , dzielili miedzy swoich ,TK – to zatwierdzal , a SN nie karal…… Suweren to ocenil , PIS wygral i dzieli sie tymi pieniedzmi- czyli dba o wlasnych obywateli ( jak Niemcy, Anglia czy Szwecja)…a Suweren to oceni… Reszta to Banaly

    Reply this comment
  12. Yankes
    Yankes 26 lipca, 2018, 01:06

    Ps jeszcze byl Hrabia – Prezydent – Komorowski ( ale on tez do Lenina nie podobny) – raczej do Szoguna!!!…. jaki bolszewizm?…. JJJ – polecam wakacje i pogaduchy z Polakami – latem Cetniewo , zima Bukowina Tatrzanska…..Tam ludzie pracuja aby zyc nie odwrotnie

    Reply this comment
  13. JJJ
    JJJ 26 lipca, 2018, 10:04

    Yankes – a moze zamiast rozmawiac z beneficjentami tego socjalu, dla ktorych 500 zl miesiecznie to niewyobrazalne wsparcie, to porozmawiaj z tymi, ktorzy maja jakies ambicje i cele w zyciu wieksze niz tylko samo przezycie. porozmawiaj z absolwentami prawa, ktorzy pracuja np. w Ministerswie Rolnictwa i Rozwoju Wsi na umowach zlecenie za 2100 zl netto, albo z tymi ktorym udalo sie zalapac na normalna umowe o prace i zarabiaja po 3000zl netto jako referendarze i specjalisci, a dyrektorami, w tym dyrektorami departamentow prawnych w urzedach centralnych sa byli taksowkarze, kurierzy i pielegniarki. Czy to nie jest zlodziejstwo, ze placi sie grubo ponadprzecietne pensje masom nieprzygotowanych i niewyksztalconych osob, ktorychj jedynym kryterium przyjecia na wysokie stanowisko jest lizusostwo i legitymacja partyjna? tylko jednego dnia wymieniono w ARiMR wszystkich, podkreslam WSZYSTKICH dyrektorow i kierownikow (razem ok 1000 osob) a na ich miejsce powolano kolesi partyjnych. czy nie jest zlodziejstwem, mianowanie prezesem Orlenu Daniela Obajtka, czlowieka skompromitowanego i bez porzadnego wyksztalcenia. zobacz kto zasiada w radach i zarzadach spolek Skarbu Panstwa. a moze podac ci przyklad Ministerstwa Infrastruktury, ktore jak kazde ministerstwo posiada Departament Prawny, a za rzadow PiSu ministerstwo infrastruktury podpisalo umowy o swiadczenie uslug z zewnetrzna kancelaria prawna za kilkadziesiat tys. zl miesiecznie. warto wspomniec iz jest to kancelaria w ktorej pracuje syn ministra energii. tak jak widzisz zlodziejstwo jak bylo tak i jest i normalny czlowiek, ktory chce uczciwie pracowac, rozwijac sie i awansowac nie ma czego w Polsce szukac.

    Reply this comment
  14. JJJ
    JJJ 26 lipca, 2018, 10:46

    P.S. ale wg ciebie to co napisalem to banaly, a liczy sie to ze suweren ich wybral i maja do tego legitymacje. tak jest, dawniej wladza pochodzila od ludu, teraz zeby sie nie kojarzyla z wladza ludowa, to uzywa sie pojecia suweren. to ze ktos komus powierzyl sprawowanie wladzy nie oznacza, ze ten ktos moze automatycznie robic co mu sie podoba. kazde panstwo posiada swoj system prawny i ustroj i pewnie ze moze go zmieniac, ale w ramach funkcjonujacych przepisow, Konstytucji, ustaw, rozporzadzen, zarzadzen itd. jesli dana wladza zmienia ten ustroj (do czego ma pelne prawo) ale wbrew stanowionemu prawu to dzialanie takie nazywamy rewolucja i bezprawiem. Orban najpierw zmienil Konstytucje i teraz moze robic to co sobie zalozyl. Kaczynski jeszcze tej Konstytucji nie zmienil i dlatego trzeba jego dzialanie nazwac po imieniu: to rewolucyjny bolszewik.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 26 lipca, 2018, 15:24

      JJJ widzę że jesteś inteligentną osobą i wysuwasz słuszne argumenty ukazując gigantyczny nepotyzm towarzyszy z PIS, ktorzy po cichu zmieniają ustrój Polski na model Putinowski. Nie licz na merytoryczną czy nawet w miarę inteligentną odpowiedź Yankesa bo to ponad jego zdolności intelektualne. On dalej tkwi w lesie spowitym gęstą mgłą smoleńska, tropi zlodziejskie układy w Brukseli natomiast kompletnie mu nie przeszkadza bolszewia jaką robi z Polski PIS. To ograniczony wiesniak jakich ostatnio pojawiło sie wielu, który dzięki dojnej zmianie uwierzył że jest lepszym sortem czy solą polskości. Oglądałem ostatnio na Canal plus dokument Putin i mafia i zaskoczyło mnie podobieństwo mechanizmów przejmowania i kontrolowania państwa w Putinowskiej Rosji z tym co aktualnie dzieje się w Polsce za sprawą towarzyszy z PIS. To są dokładnie takie same techniki manipulacji opinii publicznej, obsadzania kluczowych stanowisk w zarządach spółek panstwa swoimi ludzmi, a w końcu okradaniu zagranicznych inwestorów i mordowaniu opozycji. Jeśli Polacy nie obudza się i nie wyrwa wladzy PIS-owskim bolszewikom to podobny scenariusz rozegra się w Polsce. Nie wiem tylko czy już nie jest za późno, bo wątpię żeby PIS pokojowo oddał władzę. Do tego potrzebny jest im Sąd Najwyższy, który stwierdza ważność wyborów a prezes SN jest też przewodniczącym Trybunalu Stanu przed którym w przyszłości stanie wielu polityków spod znaku dojnej zmiany oraz Adrian zwany długopisem.

      Reply this comment
    • Maksymilian
      Maksymilian 29 lipca, 2018, 05:58

      Jesteś takim inteligentem, a pracujesz za 2100 jako prawnik na umowę zlecenie pod kierownictwem taksówkarza? Wcale się nie dziwię jak czytam co tworzysz. Propaganda PO jaką miażdżą Twój skurczony już do wielkości piłki pingpongowej mózg doprowadziła Cię do granic absurdu. Tyle w tych Twoich wypocinach merytoryki ile w tekstach Lecha Wałęsy – pierwszego sprzedawczyka II i III RP, gdzie wspominany przez Ciebie ustrój , którego tak zajadle bronisz to postkomuna łupiąca naród wraz z jego zdrajcami. Jak do tej pory tego nię pojąłeś to pojmiesz nigdy i zawsze będziesz dyletantem.
      PS. Brawo Aga, bijesz tych Normalsów i JJJ – ów na głowę. Jeszcze tłumoki obrażają mądrą kobietę. Wstydu za grosz – jak u Bolka, co pluł na Annę Walentynowicz, i za życia i po Jej śmierci. Pozdrawiam Aguniu.

      Reply this comment
  15. Yankes
    Yankes 27 lipca, 2018, 09:58

    JJJ – piszesz o polityce ( czyli o najbardziej ” brudnym interesie” ) oraz z powiazanymi z nia ukladami W kazdym kraju po wygranych wyborach zwyciesca obsadza wszystkie przyczolki swej wladzy ( mniej lub bardziej demokratycznie np USA, CHINY czy Turcja). To jest cena jaka placi spoleczenstwo ( mniej lub bardziej demokratycznie!!!) za swoj wybor Spoleczenstwo Polskie ( napewno ponad 40 %) oczekuje zmian, rozliczen( poprzedniej PO- PSL wladzy i wszystkich afer ktore niewatpliwie mialy miejsce) oraz ma pomysl na ” rzadzenie”…..ofiary byly i beda….Powtarzam – to jest brudna gra – w kraju gdzie elity , obyczajowosc, kregoslup moralny w koncu prawdziwa demokracja jest w powijakach ( od czasu mordu Katynskiego i ogolnie 2 Wojny Swiatowej) tego rodzaju zawirowania , przetasowania beda mialy miejsce jeszcze przez kilka dekad Osobiscie uwazam, ze szkoda czasu , sil i energii na tego rodzaju prace ( w polityce) Uprawiam Ziemie, ktora nigdy nie ” klamie” ….czasami jak szukam przepisu na nowe przetwory ( w internecie), zagladam ” co tam Panie w polityce ? ” Pozdrawiam…..w tym roku pomidory pozniej dojrzewaja

    Reply this comment
  16. Yankes
    Yankes 27 lipca, 2018, 10:30

    Ps – Czasami jak cos przesadzam , widze w korzeniach glizde , ktora smiesznie prezy swoje cialko- wtedy mowie Normals- spierd….. nie, nie – delikatnie przekladam do swojego kompostu

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 27 lipca, 2018, 16:36

      Yankes, tylko potwierdziłes moje slowa swoim komentarzem. Jestes bezrozumnym wieśniakiem, ktory nie rozumie że jesli jakaś partia wygra wybory to nie daje jej to prawa do łamania prawa i konstytucji, czy wymiany fachowców na ludzi bez kompetencji ale z nadania partyjnego. Wbij to sobie ciemniaku raz na zawsze do swego pustego łba. Gdyby w Stanach Trump choćby tylko spróbował dokonac skoku na Sad Najwyzszy tak jak to zrobiła dojna zmiana to następnego dnia nie byłby już prezydentem USA. I przestań cytować frazesy zaslyszane z rządowej propagandy o wymianie kadr bo to są bajki dla takich kretynow jak ty.

      Reply this comment
  17. Yankes
    Yankes 28 lipca, 2018, 00:17

    Normals – mam nadzieje ze wiesz jak spozytkowac ta wedrujaca po gaciach andrenaline…. Pytanie z kim? – Podpowiem- 8am , niedziela, park Milwaukee i Divan , fajna grupa biegowa- doswiadczysz Nirvany!!!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*