Miasta azylowe, także Chicago, na celowniku służb ICE

Więzienie deportacyjne w San Ysidro w Kalifornii fot.Mike Nelson/EPA

Od momentu objęcia urzędu przez prezydenta USA Donalda Trumpa liczba przypadków nielegalnego przekraczania granic spadła o 70 proc., a aresztowania osób przebywających w kraju nielegalnie wzrosły o 40 proc. – poinformował dyrektor służb imigracyjnych ICE Thomas Homan i dodał, że zamierza wysłać setki agentów imigracyjnych do tzw. miast azylowych, w celu dalszych zatrzymań. Chicago jest również na celowniku ICE.

Dyrektor Urzędu Imigracji i Egzekwowania Ceł (Immigration and Customs Enforcement, ICE) dodał, że dzięki prezydentowi, który „rozwiązał ręce stróżom prawa”, możliwe było zidentyfikowanie dużej liczby nielegalnych imigrantów, i dlatego zamierza on wysłać setki agentów imigracyjnych do tzw. miast azylowych, aby zaczęli aresztować nielegalnie przebywających tam kryminalistów.

Homan, który od 30 lat pracuje w urzędach ds. imigracji, powiedział w trakcie wywiadu, że „można prezydenta Trumpa lubić, albo nie lubić, można lubić wprowadzane przez niego zmiany albo nie, ale rezultaty tych zmian są bezsprzeczne”.

Agenci ICE oraz straży granicznej chwalą wprowadzone przez prezydenta USA zmiany; „teraz – jak powiedział Homan – ich praca ma znaczenie”.

Spadek liczby przypadków nielegalnego przekraczania granic pozwala ICE przekierować swoje zasoby personalne do działań wewnątrz USA i skupić się na aresztowaniach imigrantów pracujących bez wymaganych pozwoleń lub uciekających przed służbami mundurowymi.

Głównym celem będzie ponad 300 miast i samorządów azylowych, które nie współpracują z ICE i ignorują wezwania tego urzędu do zidentyfikowania lub zatrzymania kryminalistów przebywających w USA nielegalnie, uniemożliwiając tym samym ich aresztowanie oraz wszczęcie procedur deportacyjnych.

Dyrektor ICE nazwał miasta azylowe niedorzecznymi i dodał: „Ameryka, w której ja się wychowałem nie osłaniała osób łamiących prawo”.

Homan, który zaczął swoją pracę w ICE za czasów administracji Ronalda Reagana, poinformował, że ma zamiar wysłać „morze agentów imigracyjnych” do miast azylowych oraz że posiada zgodę na zatrudnienie 10 tys. nowych pracowników, którzy w tym pomogą.

„Prezydent zdaje sobie sprawę, że trzeba posiadać prawdziwą, kompleksową strategię egzekwowania prawa wewnętrznego, aby sprawić, by im (nielegalnym imigrantom) było tu niekomfortowo”. Jako przykład miast niewspółpracujących z ICE podał Chicago, Filadelfię, Nowy Jork i San Francisco.

Homan, zeznając ostatnio przed Kongresem, powiedział, że aktualnie żaden nielegalny imigrant nie jest bezpieczny przed deportacją, natomiast priorytetem są kryminaliści, dezerterzy oraz osoby zagrażające bezpieczeństwu narodowemu USA.

Z Waszyngtonu Joanna Korycińska (PAP)

Categories: Ameryka, Imigracja

Comments

  1. Chris
    Chris 19 lipca, 2017, 11:59

    Krotko piszac , zaczna sie „naloty” I nie tylko na „kryminalsistow” kto pamieta czasy prezydentury R.Regana wlasnie tak bylo „lapanki” byly wszechobecne wprawdzie po ogloszeniu stanu wojennego w Polsce skorzystali najwiecej Polacy i dopiero puzniej zostala wprowadzona Amnestia dla nielegalnych . Z tego co widze to zwlaszcza Polacy i Europejczycy beda woleli „uciekac” z tad sami zanim zostana aresztowni .

    Reply this comment
    • Chris
      Chris 19 lipca, 2017, 16:03

      Tak bylo Majka a teraz bedzie jeszcze gorzej bo ma byc ICE -Police dodatkowo 10tys. Beda robic masowe lapanki bo Trump obiecal ze wybyduje dodatkowe „miejsca dla nielegalnych lokatorow ” w wiezieniach a oile ktos ma albo mial problem z prawem moze przebywac w ‚kiciu” od 6-miesiecy nawet do 8 lat .

      Reply this comment
  2. Majka
    Majka 19 lipca, 2017, 14:30

    W 1980 roku w Boze Narodzenie nie poszlismy na msze polska bo kosciol byl obstawiony ICE! Jak stales tak zgarniali! Moja kolezankr wtedy deportowano!

    Reply this comment
  3. zza kałuży
    zza kałuży 19 lipca, 2017, 15:11

    Polonia składa wyrazy wdzięczności takim tuzom polonijnego, medialnego getta jak panowie Rzepkowski, Niemczyk, Śliwa, Zieliński, mec. Mucha, admirał Piotrowski, komediant (z M5 od komuchów w Legnicy) pan Kiesz, oraz wielu, wielu innych polonijnych gołod*pców, poprawiających sobię samoocenę przez „kolegowanie się” z pomarańczowym orangutanem. Nie ma to jak leczenie się z piekących kompleksów metodą mrówki na grzbiecie slonia przekraczającej rzekę.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*