Media: Iran przedłużył areszt korespondentowi „Washington Post”

Media: Iran przedłużył areszt korespondentowi „Washington Post”

Władze Iranu o dwa miesiące przedłużyły areszt korespondentowi „Washington Post” w Teheranie Jasonowi Rezaianowi – podała w czwartek amerykańska gazeta, cytując rodzinę dziennikarza. Korespondent został zatrzymany w niejasnych okolicznościach pod koniec lipca.

Nadzieja na to, że Rezaian, który od 134 dni jest przetrzymywany w teherańskim więzieniu Evin, może wkrótce wyjść na wolność, wzrosły, gdy pod koniec października wysoki rangą przedstawiciel irańskich władz powiedział, że zarzuty wobec dziennikarza mogą być oddalone.

Jednak według rodziny Rezainowi w ubiegłym tygodniu pokazano dokument podpisany przez sędziego, w którym wydał on zgodę na przedłużenie aresztu. W dokumencie z 18 listopada napisano, że śledztwo przeciwko korespondentowi nadal się toczy.

Jedyną osobą, będącą w kontakcie z Rezainem jest jego żona, także dziennikarka Jegane Salehi. Odwiedza ona go raz lub dwa razy w tygodniu. Salehi została zatrzymana z mężem 22 lipca, dzień po przedłużeniu przez irańskie ministerstwo kultury akredytacji Rezaina. Salehi, która pracowała dla dziennika „National” ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wyszła na wolność na początku października.

Rezaian ma obywatelstwo amerykańskie i irańskie, ale władze w Teheranie nie uznają podwójnego obywatelstwa. Choć rodzina wynajęła adwokata, nie pozwolono mu skontaktować się z dziennikarzem, który był korespondentem „Washington Post” w stolicy Iranu od 2012 roku. Rodzina podkreśla, że nie są znane powody zatrzymania ani zarzuty, jakie postawiono Rezaianowi.

Brat zatrzymanego Ali Rezaian wyraził zaniepokojenie stanem zdrowia dziennikarza, który cierpi na infekcję oka, ma problemy z chodzeniem i depresję, która ostatnio się pogorszyła.

Stany Zjednoczone i Iran zerwały stosunki dyplomatyczne po rewolucji islamskiej z 1979 roku, która obaliła proamerykańskiego szacha Mohammada Rezę Pahlawiego. Relacje między krajami, które mają rozbieżne interesy na Bliskim Wschodzie, wciąż są napięte. (PAP)

Na zdjęciu: Korespondent Washington Post w Iranie Jason Rezaian (z prawej) i jego żona Yeganeh Salehi fot.STRINGER/EPA

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*