Lynch: FBI pokieruje śledztwem ws. strzelaniny w Chattanooga

Agenci FBI na miejscu strzelaniny w Chattanooga fot.Erik S. Lesser/EPA

Agenci FBI na miejscu strzelaniny w Chattanooga fot.Erik S. Lesser/EPA

Prokurator generalna USA Loretta Lynch poinformowała w czwartek, że FBI pokieruje śledztwem w sprawie strzelaniny w Chattanooga w stanie Tennessee, w której zginęło czterech marines. Osoba podejrzana o zaatakowanie obiektów wojskowych została zastrzelona.

„W najbliższych dniach będziemy współpracować z naszymi partnerami z wymiaru sprawiedliwości i służb porządkowych, aby zyskać pewność, że Amerykanie są odpowiednio chronieni, a sprawiedliwość zostanie wymierzona” – podkreśliła Lynch w opublikowanym w czwartek oświadczeniu.

Amerykańska marynarka wojenna poinformowała natomiast, że w strzelaninie ranny został jeden żołnierz.

Swoje kondolencje rodzinom ofiar złożył tego samego dnia prezydent Barack Obama. Zapowiedział, że otrzymają one odpowiednie wsparcie ze strony rządu.

„Traktujemy wszystkie strzelaniny bardzo poważnie. Oczywiście jeżeli celem ataku jest amerykański obiekt wojskowy, to musimy mieć pewność, że dysponujemy wszelkimi informacjami, aby móc udzielić wyjaśnień na temat przyczyny napaści, a także środków zapobiegawczych, jakie możemy podjąć w przyszłości. Kiedy tylko zdobędziemy wiedzę na ten temat – poinformujemy opinię publiczną” – zapewnił w oświadczeniu amerykański prezydent.

Do incydentów doszło przed południem czasu lokalnego w bazie rezerwistów amerykańskiej marynarki wojennej i wojskowym centrum rekrutacyjnym; obydwa budynki oddalone są od siebie o kilkanaście kilometrów.

Według FBI napastnik nazywał się Muhammad Youssef Abdulazeez i miał 24 lata. Służb badają obecnie czy jego działania były inspirowane przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS), albo przez podobną organizację terrorystyczną. Wcześniej poinformowano, że w związku ze strzelaniną podniesiono poziom zabezpieczeń budynków i instytucji federalnych.

Według świadków uzbrojony mężczyzna, jadący odkrytym fordem mustangiem, otworzył ogień do dwóch wojskowych ośrodków. Amerykańskie służby przypuszczają, że działał sam.(PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*