Kuba. Castro i Obama o dalszej normalizacji i prawach człowieka

fot.Michael Reynolds/EPA

fot.Michael Reynolds/EPA

Kubański przywódca Raul Castro wezwał w poniedziałek prezydenta USA Baracka Obamę do zniesienia embarga wobec Kuby. Przywódcy w czasie spotkania w Hawanie zadeklarowali wolę dalszej normalizacji stosunków między obu krajami. Punktem spornym były prawa człowieka.

„Nadszedł nowy dzień” w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Kubą – oświadczył Obama na konferencji, stojąc u boku Castro po spotkaniu przywódców w hawańskim Pałacu Rewolucji. Pochwalił zarazem „ducha otwartości” swego kubańskiego rozmówcy.

Amerykański prezydent przyznał, że pozostały różnice zdań w kwestii demokracji i praw człowieka, zwłaszcza swobody wypowiedzi i stowarzyszeń oraz wolności religijnej, ale obaj politycy mieli „uczciwe i szczere” rozmowy na ten temat. Zapewnił, że droga, którą obrały USA względem Kuby, będzie kontynuowana również przez kolejną administrację.

fot.Michael Reynolds/EPA

fot.Michael Reynolds/EPA

fot.Official TV Signal/EPA

fot.Official TV Signal/EPA

Raul Castro na zakończenie rozmów wyraził opinię, że Kuba i USA muszą „akceptować i respektować rozbieżności”. Odpowiadając na pytanie amerykańskiego dziennikarza, żywiołowo zaprzeczył, by w kraju byli więźniowie polityczni. „Dajcie mi teraz listę, a ich uwolnię. Dajcie nazwisko lub nazwiska… Jeśli będzie lista, zostaną uwolnieni przed nocą” – mówił na wspólnej konferencji.

Oświadczył, że żaden kraj na świecie nie spełnia wszystkich międzynarodowych standardów, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka. Jak oznajmił, dla Kubańczyków jest „niewyobrażalne”, by rząd nie zapewniał opieki zdrowotnej, edukacji, wyżywienia czy bezpieczeństwa socjalnego obywatelom, co zostało odebrane jako wyraźna aluzja do USA.

Castro kolejny raz wezwał także Waszyngton do zwrotu terenu, na którym znajduje się baza Guantanamo, i zniesienia handlowego embarga. O dotychczasowych wysiłkach Obamy w tej kwestii wypowiedział się z uznaniem, choć ocenił, że są niewystarczające.

To trzecie spotkanie obu przywódców od ogłoszenia pod koniec 2014 roku zbliżenia między krajami. Rozmowy w Hawanie w poniedziałek, drugiego dnia historycznej wizyty Obamy na Kubie, odbywały się za zamkniętymi drzwiami.

Przyjazd Obamy to pierwsza wizyta prezydenta USA na Kubie od 88 lat. Biały Dom podkreśla, że wpisuje się ona w amerykańską politykę otwarcia wobec krajów kontynentu latynoamerykańskiego. Prezydentowi USA towarzyszą Pierwsza Dama Michelle oraz córki Sasha i Malia, a także przedstawiciele kół biznesu, grupa kubańskich Amerykanów oraz około 20 kongresmanów.

Po przylocie Barack Obama spotkał się już z kardynałem Jaime Ortegą, który wraz z papieżem Franciszkiem pomógł w pierwszej fazie wznawiania kontaktów USA z wyspą po ponad 50 latach zimnej wojny. Program wizyty nie przewiduje natomiast spotkania z Fidelem Castro.

W programie znalazły się też rozmowy z kubańskimi przedsiębiorcami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego.

USA zerwały stosunki dyplomatyczne z Kubą za prezydentury Dwighta Eisenhowera w 1961 roku. Była to reakcja na wzrost napięć w relacjach z rewolucyjnym rządem Fidela Castro. Wprowadzone przez Eisenhowera embargo na więzi handlowe z Kubą i oficjalne kontakty międzyludzkie było od tego czasu wielokrotnie zaostrzane przez amerykański Kongres. W grudniu 2014 roku prezydenci USA i Kuby ogłosili historyczne ocieplenie relacji. Od tego czasu USA stopniowo wprowadzają w życie różne ułatwienia w kontaktach z Kubą. (PAP)

fot.Alejandro Ernesto/EPA

fot.Alejandro Ernesto/EPA

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka

Comments

  1. Matek
    Matek 21 marca, 2016, 17:25

    Jestem bardzo ciekaw co z tego wyniknie, dziś wszyscy zachwycają się tą „historyczną” wizytą na Kubie – a ja dociekam czego tak naprawdę chce Obama? Przecież nie przyjechał tu o tak.

    Reply this comment
  2. roman
    roman 21 marca, 2016, 22:22

    Ja mysle, ze Obama chcialby wprowadzic system rzadow z Kuby w USA. Jakie to wielkie ulatwienie dla niego. Kongres nie ma znaczenie. Liczy sie tylko zdanie wodza i jego dworu. Reszta ma sluchac i wykonywac polecenia. Nastanie ustroj powszechnej szczesliwosci jak na Kubie, w Wenezueli i kiedys w bloku sowieckim.

    Reply this comment
  3. Prawda taka
    Prawda taka 22 marca, 2016, 07:08

    Prawda taka ,ze rzady wodza wkrotce sie koncza i CHWALA BOGU !

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*