Jak rozpoznać terrorystę

Oddziały antyterrorystyczne policji na Times Square w Nowym Jorku fot.Justin Lane/EPA

Oddziały antyterrorystyczne policji na Times Square w Nowym Jorku fot.Justin Lane/EPA

Biuro bezpieczeństwa wewnętrznego (Department of Homeland Security) od kilku miesięcy prowadzi akcję „Jeśli coś widzisz, powiedz coś” (If You See Something, Say Something™). Agencja uczula na zachowania, które mogą wydawać się podejrzane i namawia do obywatelskiego zaangażowania w kontrolę, a co ważniejsze, powiadamiania odpowiednich służb o niebudzącej zaufania aktywności.

Najszybszym sposobem reakcji – jest zadzwonienie pod numer 911, gdzie powinniśmy dokonać zgłoszenia według schematu: kto lub co budzi nasze podejrzenia, kiedy i gdzie je zaobserwowaliśmy, i dlaczego wydają się nam dziwne.

Dla ułatwienia agencja proponuje nawet użycie słowa SALUTE, które w rozwinięciu pozwoli nam łatwo zdefiniować sytuację, którą chcemy zgłosić.
· S – Size, czyli liczba osób, ich płeć, wiek i wygląd
· A – Activity, czyli działalność
· L – Location, czyli lokalizacja
· U – Uniform, czyli ubiór, właczając w to buty
· T – Time, czyli czas z uwzględnieniem konkretnej daty i czasu trwania zaobserwowanej podejrzanej działaności
· E – Equipment, czyli sprzęt (samochód, jego kolor, marka, numer tablicy rejestracyjnej, broń, kamery, itd.)

Jak podkreśla DHS, obywatelska czujność nie ma nic wspólnego z paranoiczną podejrzliwością. Może jednak zapobiec sytuacjom niepożądanym.

2 4

FBI parę lat temu przygotowało broszurę, w której szczegółowo opisało konkretne zachowania, które mogą prowadzić do nabrania podejrzeń, że mamy do czynienia z terrorystą.

Jeśli za kawę płaci gotówką, kupuje duże ilości chemikaliów, lub nabywa spalinowe modele samolotów – wówczas istnieje podejrzenie, że taki klient jest terrorystą. FBI wydało broszurę adresowaną do właścicieli sklepów i punktów usługowych. Biuro uwrażliwia w niej na pewne zachowania, które mogą prowadzić do wykrycia planowanych zamachów terrorystycznych lub wskazania powiązań z takimi organizacjami.
Mimo iż ulotka FBI nie została udostępniona do publicznej wiadomości jej treść nie jest tajemnicą. Zwraca się w niej uwagę na podejrzane zachowania osób indywidualnych, jak i grup, które na przykład w salonach tatuażu proszą o określony, ten sam rysunek w identycznym miejscu. Biuro poleca także na zwracanie uwagi na osoby, które w centrach handlowych obserwują kamery przemysłowe, robią notatki i zdjęcia, albo przez szereg dni parkują w tym samym miejscu przed wejściem obserwując teren.
Zawiadomić odpowiednie służby powinni także właściciele sklepów z elektorniką, jeśli zauważą wśród klientów osoby z brakującymi palcami, poparzeniami, lub od których czuć “dziwny zapach”.

Ulotka FBI trafiła do wypożyczalni samochodowych w całym kraju. Instrukcje adresowane do ich właścicieli sugerują, by skupić się na osobach uchylających się od podania w dokumentach pełnych personaliów, klientach pytających o newralgiczne dla bezpieczeństwa punkty (np. o pobliską bazę wojskową, budynki rządowe, elektrownie, stacje uzdatniania wody, etc.).

Swoją społeczną rolę mają także do spełnienia aptekarze, którzy powinni skontaktować się z FBI, jeśli odnotują kupno podejrzanej ilości wody utlenionej lub acetonu, właściciele centrów paintballowych, do których zgłaszają się grupy chcące ćwiczyć techniki militarne, a także personel kafejek, jeśli zwróci uwagę na klientów stale płącących za kawę gotówką. Według FBI taki kawosz może być potencjalnym terrorystą jeśli notorycznie unika pozostawienia po sobie śladu w postaci użycia karty kredytowej lub bankowej. (mb)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*