Hakerzy grożą ujawnieniem kolejnych danych portalu Ashley Madison

fot.ashleymadison

fot.ashleymadison

Podający się za hakerów odpowiedzialnych za włamanie na komputery portalu randkowego Ashley Madison grożą ujawnieniem kolejnych danych wykradzionych z serwisu. Podkreślają, że do tej pory opublikowali ich małą część – podaje w sobotę „Wall Street Journal”.

Ashley Madison to portal wykorzystywany przez małżonków do organizowania sobie „skoków w bok”. Media spekulują od dawna, że wśród wykradzionych informacji są nie tylko dane na temat użytkowników, ale także m.in. pracowników firmy i jej zarządu. Sprawę badania na komputery serwisu bada FBI.

W piątek domniemani hakerzy poinformowali portal zajmujący się m.in. tematyką internetową Motherboard, że włamywali się na komputery serwisu randkowego bez problemu.

„Byliśmy w Avid Life Media (właściciel portalu) wystarczająco długo, aby wszystko zrozumieć i zdobyć to czego chcieliśmy. Nikt nie patrzył. Nie było ochrony” – podała grupa w wiadomości wysłanej na adres portalu. Zwrócili uwagę, że są w posiadaniu ok. 300 GB danych pracowników i ich korespondencji wewnętrznej. Zapewnili jednak, że nie będą ujawniać informacji na temat szeregowych pracowników, nie wykluczyli jednak możliwości opublikowania danych na temat zarządu firmy.

W korespondencji z Motherboard hakerzy oskarżyli także Avid Life Media o nieuczciwe praktyki i oszukiwanie klientów. „Zarabiają 100 mln rocznie na samych oszustwach. (…) Mówią, że nie gromadzą informacji CC (dotyczących kart kredytowych). Pewnie, do tego nie zapisują także adresów e-mail, oni zwyczajnie codziennie się logują i czytają. Mają hasła do specjalnego procesora CC. (…) Ten procesor gromadzi większość z numerów kart kredytowych i danych adresowych” – podkreślili hakerzy. Zapewnili także, że ich intencją nie był szantaż użytkowników.

O wykradzeniu danych ponad 37 milionów klientów portalu Ashley Madison hakerzy przedstawiający się jako Impact Team poinformowali w lipcu, grożąc opublikowaniem kompromitujących zdjęć, fantazji seksualnych itp. Opublikowali wtedy próbkę kompromitujących danych i ostrzegli, że jeśli portal Ashley Madison nie zostanie zamknięty, ujawnią prawdziwe nazwiska jego klientów, ich profile z materiałami zdjęciowymi, dane dotyczące ich kart kredytowych.

Kanadyjska firma Avid Life Media, do której należy Ashley Madison, wydała oświadczenie z informacją, że bada tę sprawę. Hakerom zarzucono, że „mianowali się moralnym sędzią, przysięgłym i katem”.

Portal Ashley Madison reklamuje się hasłem „Życie jest krótkie. Zafunduj sobie romans”. Szacuje się, że korzystają z niego 64 miliony ludzi.

Agencja Associated Press odnotowuje, że kilku ekspertów w zakresie bezpieczeństwa w sieci, którzy przejrzeli ujawnione przez hakerów dane, uznało, iż wydają się one autentyczne. Dave Kennedy, szef firmy TrustedSec, powiedział, że dane te obejmują m.in. imiona i nazwiska, hasła dostępu, adresy, informacje dotyczące kart kredytowych. Wyraził przekonanie, że hakerzy mieli dostęp do systemów Ashley Madison „przez długi czas”.(PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*