Dziś święto Martina Luthera Kinga

Martin Luther King fot.Wikipedia

Martin Luther King fot.Wikipedia

Dziś w USA federalne święto, dzień urodzin Martina Luthera Kinga, Jr., działacza przeciwko dyskryminacji rasowej i laureata pokojowej Nagrody Nobla z 1964 r.

“Miałem sen, iż pewnego dnia ten naród powstanie, aby żyć wedle prawdziwego znaczenia swego credo: ‚uważamy za prawdę oczywistą, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi’.
Miałem sen, że pewnego dnia na czerwonych wzgórzach Georgii synowie dawnych niewolników i synowie dawnych właścicieli niewolników będą mogli zasiąść razem przy braterskim stole.(…)
Miałem sen, iż pewnego dnia czworo moich dzieci będzie żyło wśród narodu, w którym ludzi nie osądza się na podstawie koloru ich skóry, ale na podstawie tego, jacy są”.

– fragment najsłynniejszego przemówienia Kinga z 28 sierpnia 1963 r. na wiecu w Waszyngtonie

Martin Luther King jest jedynym Amerykaninem nie będącym prezydentem Stanów Zjednoczonych, ku czci którego wyznaczono święto narodowe ustanowione w 1986 roku na trzeci poniedziałek stycznia. W 1994 r. Kongres ogłosił je dniem pracy społecznej. Tego dnia w USA zamknięte są urzędy federalne, banki oraz szkoły.

Martin Luther King urodził się 15 stycznia 1929 w Atlancie, gdzie dyskryminacja rasowa była znacznie dotkliwsza niż w północnej części Stanów Zjednoczonych. Sytuacja społeczna Stanów Zjednoczonych już od najmłodszych lat kształtowała Kinga jako przyszłego działacza na rzecz praw obywatelskich. Jako nastolatek udał się w podróż na północ, gdzie po raz pierwszy zetknął się z równouprawnieniem. Podróż ta wpłynęła na jego decyzję o zostaniu pastorem i podjęciu walki z segregacją rasową.

W 1964 r. King otrzymał pokojową nagrodę Nobla. Zginął w Memphis w 1968 roku, gdzie wspierał akcję wyrównania płac białych i czarnych pracowników. Został zastrzelony przez Jamesa E. Raya, przeciwnika równouprawnienia Afroamerykanów, skazanego później na 99 lat więzienia. W trakcie odbywania wyroku Ray zbiegł z więzienia, jednak został złapany po paru dniach. Utrzymywał, że to nie on zabił Kinga. Zmarł w więzieniu w 1998 po odbyciu 30 lat kary.

(pt)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*