Dyrekcja ogrodu podtrzymuje decyzję o zabiciu goryla

Goryl Harambe fot.Cincinnati Zoo/Handout/EPA

Goryl Harambe fot.Cincinnati Zoo/Handout/EPA

Dyrekcja ogrodu zoologicznego w Cincinnati w stanie Ohio broni swojej decyzji o uśmierceniu goryla. Zwierzę uśmiercono, by ratować czterolatka, który wpadł do fosy okalającej wybieg dla małp. Równocześnie zwrócono się z apelem do opiekunów, by lepiej pilnowali dzieci, bo zoo nie jest nianią.

– Gdybyśmy mieli jeszcze raz podejmować tę decyzję, to nasza odpowiedź na zagrożenie dziecka byłaby taka sama – powiedział dyrektor zoo Thane Maynard.

28 maja chłopiec przedostał się przez ogrodzenie, po czym wpadł do głębokiej na ponad 3 metry fosy okalającej wybieg dla goryli i nie umiał się stamtąd wydostać. 17-letni goryl Harambe pochwycił chłopca i zaczął wlec po ziemi. Dziecko przebywało w bezpośredniej bliskości goryla przez ok. 10 minut.

Pracownicy zoo zastrzelili ważącego 450 funtów goryla. – Życie dziecka było w niebezpieczeństwie. Wszyscy podważający naszą decyzję przypuszczalnie nie wiedzą, że goryle to groźne zwierzęta. Postąpiliśmy słusznie i dziecko żyje – powiedział Maynard na konferencji prasowej.

Brytyjski dziennik „Daily Mail” ujawnił na swych łamach, że ojciec chłopca ma długą historię kryminalną. W przeszłości brał udział w porwaniu i zajmował się handlem narkotykami. Biuro prokuratora w Cincinnati poinformowało, że policja wprawdzie prowadzi dochodzenie w sprawie sobotniego incydentu, jednak władze nie przewidują postawienia rodzicom dziecka żadnych zarzutów. Czterolatek nie odniósł większych obrażeń.

Tymczasem CBS News podało, że ponad 300 tys. osób podpisało internetową petycję wzywającą do pociągnięcia rodziców 4-latka do odpowiedzialności. Biolog Jeff Corvin przyznaje, że nie chce winić nikogo za zdarzenie, ale jednak odwiedzający ogrody zoologiczne powinni lepiej pilnować członków swych rodzin, bo „zoo w żadnym wypadku nie jest nianią”. (ak)

Categories: Ameryka
Tags: cincinnati, goryl, zoo

Comments

  1. roman
    roman 31 maja, 2016, 22:45

    W czasie „Memorial Day” w Chicago postrzelonych zostalo 69 osob ( w tym 8 smiertelnie). Ilu ludzi podpisalo jakas petycje do gubernatora albo rzadu federalnego o uzycie Gwardii Narodowej dla zaprowadzenia porzadku w miescie. Rzad Federalny i wladze miasta nic nie robia dla poprawy bezpieczenstwa. Czyzby ta bezczynnosc miala podloze rasowe? Natomiast znajac poczynania amerykanskich adwokatow mozna sie spodziewac, ze rodzice chlopca wytocza proces miastu Cincinnati o milionowe odszkodowanie.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*