Departament Stanu zaleca ostrożność przy podróżach za granicę

Departament Stanu zaleca ostrożność przy podróżach za granicę

Departament Stanu w reakcji na wzrost zagrożenia spowodowany wydaną w środę decyzją prezydenta Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela wydał globalne ostrzeżenie, zalecające podróżującym za granicę Amerykanom szczególną ostrożność.

Ostrzeżenie wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo „ataków terrorystycznych, politycznych rozruchów i działalności kryminalnej skierowanej przeciw obywatelom USA bądź amerykańskim interesom”. Ataki takie mogą się kierować przeciwko imprezom publicznym o dużej frekwencji, hotelom, klubom i restauracjom, miejscom kultu religijnego, szkołom, parkom, centrom handlowym, infrastrukturze turystycznej, środkom transportu publicznego i portom lotniczym.

Departament Stanu zalecił także wszystkim podróżującym Amerykanom zarejestrowanie się w specjalnym programie Smart Traveler Enrollment Program STEP (Program Rejestracji Rozważnych Podróżnych), który pozwala amerykańskim placówkom dyplomatycznym na całym świecie na szybkie odnalezienie podróżujących obywateli USA i w razie potrzeby na udzielenie im pomocy.

Ostrzeżenie zawiera listę państw, w podróżach do których obywatele amerykańscy powinni zachować wyjątkową ostrożność. Z państw europejskich na liście tej znajdują się Turcja i Ukraina.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

Categories: Ameryka

Comments

  1. Swiatoslaw
    Swiatoslaw 8 grudnia, 2017, 08:54

    No to jak to jest, przedtem pisaliscie ze USA jest na szczytach poularnosci za granica?

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 8 grudnia, 2017, 22:16

      Swiatoslaw, to bylo przed panujacym nam orangutanem (czytaj: Trumpem).
      Dziekuj za to naszym rodakom, ktorzy glosowali na tego idiote – teraz dostana „olbrzymia” znizke podatkowa (jakies $50 na rok, biorac pod uwage ich zarobki)
      Huuurrraaa i do przodu.

      Reply this comment
  2. Ezy
    Ezy 9 grudnia, 2017, 20:57

    W Europie za George’a Busha Ameryka była znienawidzona. Amerykanskie stacje radiowe ostrzegały żołnierzy, by nie pokazywali się w mundurach poza bazą. Niemal codziennie w miasteczkach i miastach odbywały się antyamerykańskie protesty. W czasie prezydentury Obamy sytuacja uległa totalnej zmianie. Było to widoczne nawet w hotelach, gdy na paszport amerykański reagowano z uśmiechem i słowami ” o prezydent Obama good , good”. Teraz znów sytuacja się zmieniła. Amerykanie są obiektem złośliwych docinków.
    I niech się pan Diwron nie denerwuje, mówię to z własnego doświadczenia.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*