Clinton ujawniła zeznanie podatkowe, wzywa Trumpa do tego samego

Hillary Clinton fot.Justin Lane/EPA

Hillary Clinton fot.Justin Lane/EPA

Kandydatka Demokratów do Białego Domu Hillary Clinton opublikowała w piątek zeznanie podatkowe za ub. rok i do tego samego wezwała swojego rywala Donalda Trumpa. Wraz z mężem Billem Clintonem zarobiła 10,6 mln dol., płacąc 3,6 mln podatku federalnego.

Z zeznania wynika, że oboje zapłacili podatek w wysokości 34,2 proc.

Hillary Clinton i były prezydent Bill Clinton ujawniają wszystkie swoje dochody i płacone podatki od 1977 roku. Partia Demokratyczna bardzo podkreśla to w prowadzonej obecnie kampanii przed wyborami prezydenckimi w listopadzie. Jednocześnie wskazuje, że na taką przejrzystość wciąż nie zdecydował się kandydat Republikanów.

„Donald Trump szuka fałszywych wymówek i wypiera się złożonych obietnic publikowania oświadczeń podatkowych. Co stara się ukryć?” – oświadczyła szefowa ds. komunikacji kampanii Clinton, Jennifer Palmieri.

Głównym źródłem dochodów Clintonów są płatne odczyty byłego prezydenta, które w ub. roku przyniosły im ponad 5 mln dol. Hillary Clinton zaprzestała takiej działalności, zanim w kwietniu 2015 r. rozpoczęła rywalizację do Białego Domu. 3 mln euro kandydatka Demokratów dostała od wydawcy jej ostatniej książki o czasach, gdy była sekretarzem stanu USA. Z zeznania wynika ponadto, że Clintonowie przekazali milion dolarów fundacji charytatywnej ich imienia.

Ubiegający się z ramienia Demokratów o stanowisko wiceprezydenta Tim Kaine również ujawnił wspólne z żoną deklaracje podatkowe za ostatnie 10 lat. W ub. roku ich dochody wyniosły nieco ponad 310 tys. dol. W ciągu dekady na dobroczynność przeznaczyli 7,5 proc. dochodu.

Od wyborów w 1980 roku, w których wygrał Republikanin Ronald Reagan, kandydaci obu głównych partii zawsze ujawniali swoje zeznania podatkowe za co najmniej ostatni rok, choć nie zmusza do tego prawo. Trump, który jest miliarderem, odmawia respektowania tej tradycji, tłumacząc się trwającą u niego kontrolą podatkową. Twierdzi, że wystarczająca jest obowiązkowa deklaracja przejrzystości finansowej, jaką złożył w komisji wyborczej w maju.

Jednak ten dokument zawiera tylko szacunkowe dane o posiadanych aktywach, zobowiązaniach i dochodach. Trump twierdzi, że posiada fortunę w wysokości 10 mld dol., ale brak niezależnego potwierdzenia, że to prawda. Magazyn „Forbes” szacuje cały jego majątek na 4,5 mld dol.

Zdaniem Demokratów, a nawet niektórych Republikanów, Trump nie chce opublikować zeznania podatkowego, bo ujawniłby tym samym, że jego majątek jest dużo mniejszy, niż twierdzi on publicznie. Ponadto sądzą oni, że z zeznań wynikłoby, że miliarder płaci niewiele podatków (albo wcale) oraz mało przeznacza na działalność dobroczynną, a także ma niejasne zagraniczne powiązania biznesowe, w tym z Rosją. (PAP)

Categories: Ameryka, Wybory 2016

Comments

  1. Adam
    Adam 12 sierpnia, 2016, 17:51

    ludzie putina inwestwali w biznesy Trumpa podejrzewam ze Cala jego kasa jest na caymanach bez podatku w tych samych bankach gdzie Putin trzyma swoje pieniadze

    Reply this comment
    • Dom bez kantow
      Dom bez kantow 13 sierpnia, 2016, 14:38

      Adam a gdzie czerpales te wiadomosci? Trump to byl busessman od mlodych lat, bo mial po ojcu, ale z kad tyle milionow zarobila Clinton-owa? To ze zaplacila podatek to nie wyjasnia wszystkiego, ona jest tylko politykiem, na czym tyle kasy zarobila? dostala od darczyncy? to na jakich zasadach i co ma teraz uczynic oby splacic dla darczyncy chojne prezenty? Za stara jest oby dac sex-u, wiedz pozostaje korupcja, ktora coraz glebiej niszczy zycie ludzkie.

      Reply this comment
      • Rysiu
        Rysiu 13 sierpnia, 2016, 22:09

        Ty – „Dom bez kantow” to naprawde jestes idiota.
        Kobieta, ktora publicznie rozlicza sie z zarobionych pieniedzy to „polityk”
        Urodzony w czepku, orangutan, ktory nigdy nie pokaze swoich podatkow i ktory bankrutowal 4 razy, to jest material na Prezydenta – brawo pacanie – wygrales internety.

        Reply this comment
  2. Yankes
    Yankes 13 sierpnia, 2016, 21:02

    Taki mily wulgaryzm ” za stara jest aby dac sex-u” Mozna byc milym? ……Mozna nawet w domu bez klamek – sorry kantow

    Reply this comment
  3. Adam
    Adam 14 sierpnia, 2016, 09:53

    Bill Clinton zarabia na wykladach dla profesorow na uniwesytetach za to Trump na oszukiwaniu ludzi w Trump University sprawa jest w sadzie a Clinton nie ma zadnego oskarzenia no chyba ze na Fox News Poza tym szef kampanii wyborczej Paul Manafort pracowal dla Wiktora Janukowicza a jego firmy sprzedawaly rosyjska bron do afryki

    Reply this comment
  4. Wanda
    Wanda 14 sierpnia, 2016, 09:57

    Jesli Trump jest uczciwy niech pokaze tax returns Uczciwi ludzie nie maja nic do ukrycia Proste jak drut

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*