Cła na towary z Meksyku mają przeciwników w administracji i w gospodarce

Cła na towary z Meksyku mają przeciwników w administracji i w gospodarce

Nałożenie karnych ceł na towary z Meksyku jako sankcji za przepuszczanie nielegalnych imigrantów do Stanów Zjednoczonych, co zapowiedział prezydent Donald Trump, ma przeciwników w administracji USA, a także wśród wielu firm amerykańskich.

Telewizja CNBC informuje w piątek, powołując się na źródło w Białym Domu, że przeciwny tym cłom był minister finansów Steven Mnuchin i przedstawiciel handlowy USA Robert Lighthizer.

Według tego źródła strategię nałożenia ceł na towary meksykańskie forsował znany ze swojego antyimigracyjnego stanowiska Stephen Miller, doradca Trumpa ds. polityki wewnętrznej. Gdy Trump ogłaszał decyzję w tej sprawie, poza Białym Domem byli jego czołowi współpracownicy – wiceprezydent Mike Pence (podróż zagraniczna) i Larry Kudlow, dyrektor Krajowej Rady Gospodarczej przy prezydencie (operacja chirurgiczna).

Agencja Associated Press pisze, że niespodziewane ogłoszenie przez Trumpa ceł na towary z Meksyku wywołało poruszenie niemal we wszystkich sektorach gospodarki USA.

Trump ogłosił w czwartek na Twitterze obłożenie całego importu z Meksyku 5-procentowym cłem od 10 czerwca. Zagroził podniesieniem tego cła do 25 proc., jeśli Meksyk nie podejmie działań mających zaradzić problemowi nielegalnej imigracji.

Według AP te cła i spodziewane działania odwetowe Meksyku zaszkodzą amerykańskim firmom sprzedającym importowane samochody, operatorom linii kolejowych, farmerom. Znalazło to w piątek odzwierciedlenie na giełdzie – spadały kursy akcji firm wykorzystujących w swej działalności towary z Meksyku bądź eksportujących do tego kraju.

„To jest otwarcie wojny handlowej w nowym kierunku, czego nie było na radarach większości ludzi” – cytuje AP Davida Frencha z kierownictwa National Retail Federation, największego w USA zrzeszenia handlu detalicznego. „To może być bardzo destrukcyjne i kosztowne” – ostrzegł French.

Sposobów na przeciwstawienie się zapowiedzianym przez Trumpa cłom szuka Izba Handlowa USA, wpływowa grupa lobbingowa reprezentująca interesy amerykańskiego biznesu – informuje w piątek Reuters, powołując się na wiceprezesa tej organizacji Neila Bradleya. Izba „analizuje kwestie prawne” – powiedział Bradley i dodał, że wszystkie opcje przeciwstawienia się cłom na towary z Meksyku pozostają otwarte.

Reuters podkreśla, że inne ugrupowania biznesowe w USA również potępiły posunięcie Trumpa, wskazując, że dotknie ono finansowo amerykańskie firmy, farmerów i konsumentów, ponoszących już koszty sporu handlowego Stanów Zjednoczonych z Chinami. (PAP)

 

fot.David Peinado/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Ameryka, Gospodarka
Tags: cła, Meksyk, USA

Comments

  1. Anonim
    Anonim 31 maja, 2019, 16:12

    A kto za to zaplaci?
    MY zaplacimy, konsumenci !!!!!!!!

    Reply this comment
  2. Stefan
    Stefan 1 czerwca, 2019, 22:00

    Co drugi owoc w sklepach jest z Mexico i polowa czesci w samochodzie

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*