Bloomberg kontra NRA

Bloomberg kontra NRA

Grupa zwolenników kontroli broni, powołana do życia przez byłego burmistrza Nowego Jorku Michaela Bloomberga skorzysta z metod stosowanych dotychczas przez Krajowe Stowarzyszenie Broni (National Rifle Association, NRA). Przed tegorocznymi wyborami dokładnie sprawdzi opinie kandydatów do Kongresu na temat broni.

Były burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg fot.Peter Foley/EPA

Były burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg fot.Peter Foley/EPA

Na działalność organizacji Everytown for Gun Safety, która prowadzi nabór nowych członków w całym kraju, Bloomberg przeznaczył z własnej kieszeni 50 mln dolarów.  Pragnie, by we wszystkich stanach jej członkowie wywierali nacisk na ustawodawców celem zaostrzenia kontroli broni. Organizacja zwróciła się do wszystkich kandydatów do Izby Reprezentantów i Senatu o wypełnienie kwestionariusza z pytaniami na temat rozszerzenia  kontroli przeszłości nabywców broni, ograniczenia pojemności magazynków, zaostrzenia przepisów dotyczących sprzedaży i przemytu broni.

Po raz pierwszy kandydaci będą zobowiązani do publicznego wyrażenia swoich opinii, które Everytown for Gun Safety poda do wiadomości wyborców-zwolenników kontroli broni, tak jak to robi NRA. Dyrektor i wieloletni doradca organizacji Bloomberga, John Feinblatt, w rozmowie z „Washington Post” wyjaśnia, że Everytown for Gun Safety  zamierza być przeciwwagą dla NRA zarówno w tym roku jak i w przyszłości.

Bloomberg przyrzekł wydać dwukrotnie więcej niż 20 mln dol., które NRA wydaje rocznie na kampanie polityczne. Mimo to rzecznik NRA, Andrew Arulanandam, uważa, że ze względu na dobrze rozbudowaną sieć i wpływy oraz 5 milionów członków regularnie wpłacających składki, nie licząc milionów sympatyków, Bloomberg nie jest w stanie pokonać NRA. (eg)  

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*