Aresztowania w Oregonie. Jedna ofiara śmiertelna

Aresztowani w Oregonie. Od lewej (góra): Ammon Edward Bundy, Ryan Bundy, Brian Cavalier i Shawna Cox; (dół) Joseph O'Shaughnessy, Ryan Payne i Peter Santilli fot.Multnomah County Sheriff/EPA

Aresztowani w Oregonie. Od lewej (góra): Ammon Edward Bundy, Ryan Bundy, Brian Cavalier i Shawna Cox; (dół) Joseph O’Shaughnessy, Ryan Payne i Peter Santilli fot.Multnomah County Sheriff/EPA

Funkcjonariusze FBI i policji aresztowali lidera protestów w Oregonie Ryana Bundy’ego oraz pięć innych osób. Podczas aresztowań i wynikłej w ich trakcie strzelaniny jeden z działaczy poniósł śmierć.

Przedstawiciele organów ścigania zatrzymali grupę uczestników protestu w rezerwacie przyrody Malhheur National Wildlife Refuge, gdy udawała się na spotkanie z władzami w miasteczku John Day, oddalonym 70 mil od Burns.

Dziewięciu działaczy w dwóch pojazdach we wtorek wyjechało na spotkanie, gdy 45 mil od rezerwatu zostali zatrzymani przez agentów FBI i stanową policję Oregonu. Część z nich podjęła próbę ucieczki, w wyniku czego wybuchła strzelanina.

– W strzelaninie zginął mój ojciec, 45-letni Lavoy Finicum, farmer z Arizony. Ojciec zawsze podkreślał, że nigdy nie wyciągnie broni jako pierwszy. Protestujący byli zdecydowani nie otwierać ognia do agentów federalnych – poinformowała córka zabitego Challice Finicum Finch.

Nie wiadomo, kto podczas zatrzymania na autoradzie pierwszy rozpoczął wymianę ognia. W strzelaninie został również ranny 43-letni Ryan Bundy z Nevady.

Finicum, ojciec 11 dzieci i dziadek 19 wnucząt, zapewniał w wywiadach, że woli śmierć niż więzienie. – Są rzeczy ważniejsze niż życie. Jestem gotów bronić wolności do samego końca – zapewniał farmer.

Samozwańcze oddziały milicji okupują siedzibę rezerewatu przyrody Malheur, protestując przeciwko uwięzieniu farmerów, którzy pozostają w konflikcie z agencją rządu federalnego. Jako powód protestu podają “obronę demokracji oraz praw konstytucyjnych przed władzą, która przekracza swoje uprawnienia”.

W środę cztery samochody wywiozły z Burns część uczestników protestu. Siedzibę rezerwatu opuściły też dzieci. (ak)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*