Ameryka bez budżetu. Senat odłożył głosowanie

Po przyjęciu przez Izbę Reprezentantów Kongresu USA ustawy o wydatkach federalnych na 2015 r. wciąż brak porozumienia w Senacie. Zarówno Demokraci jak i Republikanie krytykują ustawę.

fot.PAP/EPA

fot.PAP/EPA

Późnym wieczorem w piątek źródła z otoczenia przywódcy większości demokratycznej w Senacie Harry’ego Reida podały, że głosowanie najpewniej odbędzie się dopiero w poniedziałek.

Ustawę zakładającą, że przyszłoroczne wydatki rządu wyniosą 1,1 bln USD, przyjęła bardzo niewielką większością głosów Izba Reprezentantów w czwartek, dosłownie na kilka godzin przed wygaśnięciem obecnie obowiązującego prowizorium budżetowego.

By uniknąć powtórki z ubiegłego roku, czyli paraliżu pracy rządu, ustawę musi jeszcze uchwalić Senat. Przywódca większości demokratycznej Harry Reid i lider mniejszości republikańskiej Mitch McConnell zabiegali w piątek u swych senatorów o poparcie ustawy. Wszystko wskazuje na to, że będzie wystarczająca większość. Niemniej, tak jak w Izbie, ta obszerna ustawa (liczy ponad 1600 stron) wywołała sporo krytyki wśród senatorów obu partii politycznych, którzy zaczęli zgłaszać do niej zastrzeżenia, opóźniając procedurę głosowania.

Republikańscy senatorzy związani z prawicową Partią Herbacianą (Tea Party) żądali w piątek poprawki o wycofaniu się prezydenta Baracka Obamy z dekretu imigracyjnego, który przewiduje możliwość legalizacji pobytu w USA ponad 4 mln nielegalnych imigrantów. „Prezydencki dekret jest bezprawną amnestią. Musimy mieć w tej sprawie poprawkę” – apelował senator Ted Cruz z Teksasu.

Z kolei wielu Demokratów, zwłaszcza bardziej lewicowych, jest niezadowolonych, że zdominowana przez Republikanów Izba Reprezentantów wprowadziła do ustawy zapisy o wycofaniu się z pewnych regulacji dotyczących rynków finansowych. Głosowanie przeciw ustawie zapowiedziała m.in. wpływowa senator z Massachusetts Elizabeth Warren, znana z ostrej krytyki Wall Street.

Przyjęta w Izbie ustawa przewiduje finansowanie całego rządu do końca września 2015 (w USA rok budżetowy trwa do 30 września), z wyjątkiem resortu bezpieczeństwa kraju. Republikanie wymusili by należące do tego resortu agencje zajmujące się polityką imigracyjną były finansowane tylko do końca lutego, kiedy konieczne będzie przyjęcie dodatkowej ustawy. Republikanie liczą, że to umożliwi im wywarcie presji na Obamę w sprawie imigracji, ale dopiero w przyszłym roku, gdy Republikanie, w wyniku zwycięstwa w listopadowych wyborach, będą kontrolować już cały Kongres.

Obama zapowiedział, że natychmiast podpisze ustawę o wydatkach, gdy tylko trafi ona na jego biurko. W czwartek, gdy ważyły się losy ustawy w Izbie Reprezentantów, Obama, jak i jego najbliżsi współpracownicy przez kilka godzin zabiegali u Demokratów, by ją poparli. Rzecznik Białego Domu Josh Earnest tłumaczył w piątek, że administracja ma wiele zastrzeżeń do ustawy, ale jest to lepsze rozwiązanie niż perspektywa wstrzymania prac rządu. W ubiegłym roku z powodu trwającego 16 dni paraliżu budżetowego na przymusowe urlopy odesłano setki tysięcy pracowników federalnych, a wiele instytucji po prostu przestało działać.

Poza tym, jak przyznał Earnest, jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia teraz, to w przyszłym roku, gdy w wyniku listopadowych wyborów Republikanie przejmą kontrolę nad całym Kongresem, ustawa o wydatkach federalnych będzie dla Demokratów jeszcze mniej korzystna niż obecna.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*