Senat znalazł drogę wyjścia z budżetowego impasu

Mitch McConnell fot.Michael Reynolds/EPA

Senatorzy z obu partii w amerykańskim Senacie znaleźli w środę drogę wyjścia z impasu, który groził zawieszeniem działalności rządu federalnego już w piątek. Porozumienie zawarte na dwa lata przewiduje zwiększenie nakładów na obronę i na programy wewnętrzne.

“Z optymizmem myślę, że wkrótce będziemy mogli osiągnąć porozumienie” – powiedział w środę senator Mitch McConnell, przywódca republikańskiej większości w Senacie.
Podobnie optymistycznie o szansach dobicia targu w Senacie wypowiadał się przedstawiciel drugiej strony w negocjacjach senator Chuck Schumer, przywódca mniejszości demokratycznej w Senacie.
“Nastąpił prawdziwy postęp w zwiększeniu pułapu wydatków zarówno na obronę, jak i po stronie wydatków wewnętrznych, na priorytety klasy średniej” – powiedział Schumer.

Podczas negocjacji prowadzonych przy udziale przedstawicieli Białego Domu obie strony zgodziły się odłożyć na później dyskusje nad zagadnieniami imigracyjnymi, w tym o finansowaniu muru na granicy z Meksykiem i – czego domagali się demokraci – zalegalizowaniem statusu imigracyjnego Dreamersów – blisko 700 tys. nielegalnych imigrantów, którym grozi deportacja począwszy od 5 marca.

Zagadnienia te do tej pory były przeszkodą nie do przebycia podczas rozmów nad budżetem państwa na bieżący, rozpoczęty 1 października, rok budżetowy 2018.
Od tego czasu rząd federalny, w tym takie kluczowe resorty, jak Pentagon, przez cztery ostatnie miesiące operowały na podstawie czterokrotnie przedłużonego prowizorium budżetowego.

Z powodu różnic w kwestiach imigracyjnych, a przede wszystkim domagania się przez prezydenta Donalda Trumpa sfinansowania w całości, za 30 mld dol. z budżetu na bieżący rok finansowy, budowy muru na południowej granicy Stanów Zjednoczonych, rządowi federalnemu groziło kolejne, drugie w tym roku zawieszenie działalności już w piątek.

Finalizowane obecnie porozumienie zakłada zwiększenie wydatków na obronę o ok. 80 mld dol. rocznie (z obecnych maksymalnych wydatków w wysokości 549 mld dol. rocznie) do 629 mld dol (więcej niż 603 mld dol., o które zwrócił się prezydent Trump) i wydatków na programy wewnętrzne o 63 mld dol. (z obecnych maksymalnych wydatków w wysokości 516 mld dol. rocznie) do ok. 579 mld dol. rocznie.

Dodatkowo porozumienie w Senacie, które jak każdy kompromis nie cieszy się z różnych powodów powszechnym poparciem ani wśród demokratów, ani wśród republikanów, przewiduje wyasygnowanie 20 mld dol. rocznie na infrastrukturę.
Przewiduje się, że w ostatecznym porozumieniu, które musi być zatwierdzone w oddzielnym głosowaniu przez obie izby amerykańskiego parlamentu, zostaną przewidziane dodatkowe nakłady na lokalne ośrodki medyczne dla najbiedniejszych oraz środki na pomoc dla tych stanów, które najbardziej ucierpiały w wyniku klęsk żywiołowych w ubiegłym roku.

Jednoczesne zwiększenie wydatków na obronę i programy socjalne pozwoli przedstawicielom zarówno Partii Republikańskiej, jak i Partii Demokratycznej na przedstawienie historycznego kompromisu osiągniętego podczas negocjacji Senacie jako sukcesu.
Dodatkowo przewidziany w porozumieniu dwuletni okres zwiększonych nakładów na obronę i programy socjalne pozwala także obu stronom na uniknięcie dyskusji i kontrowersji bezpośrednio przed wyborami do Kongresu, które odbędą się w listopadzie.

Ceną tego kompromisu, co wzbudziło protesty szczególnie konserwatywnych fiskalnie republikanów, jest konieczność podniesienia pułapu zadłużenia rządu federalnego z obecnych 20,5 biliona dolarów, które zdaniem ekonomistów rząd federalny wykorzysta najpóźniej na początku kwietnia.
Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

Categories: Ameryka, Na bieżąco

Comments

  1. Basia
    Basia 7 lutego, 2018, 16:23

    I po marzeniach! Jezeli teraz nie zrobia nic z DACA to juz pozniej napewno nie!!!!

    Reply this comment
  2. Trzezwo myslacy
    Trzezwo myslacy 7 lutego, 2018, 18:00

    Jedni i drudzy boja sie wyborow do kongresu w listopadzie i unikaja podjecia trudnych decyzji jak diabel ognia, tylko o stolki dbaja

    Reply this comment
  3. Piotrek
    Piotrek 8 lutego, 2018, 17:17

    Deficyt w budrzecie na przyszly rok jest wiekszy niz w 2008 Obamy ktory musial ratowac gospodarke po Buschu i jego 2 wojnach Zobaczcie co sie zaczyna dziac na gleldach spadki co dzien benzyna jest juz po 63$ za barylke Byla po 40$ jak Obama odchodzil Dollar spadl w polsce z4.20 na 3.30 zaczynamy wchodzic w recesje Trump za 1 -2 lata bedzie w czarnej d po obnizkach podatkow dla milionerow Efekt bedzie taki ze trafii kupa kasy na rynek gospodarka wejdzie na wysokie obroty a pozniej inflacji wszystko zje Rynku nie oszukasz Za rok dwa bedzie pusta kasa Tak bylo po Reaganie Buschu starym i mlodym Teraz nam tylko brakuje wojny bo kazdy republikanski prezydent musi zaczac jakas wojne obstawiam na Iran w drugiej kadencji Korea polnocna jesta za mocna

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*