W pogoni za sukcesem

W pogoni za sukcesem

Zapewne jestem jednym z tych, którzy zostali wciągnięci w wyścig po sukces w życiu. Każdy chce być szczęśliwy. Żeby zbliżyć się do szczęścia, podejmujemy różne działania. Kiedy dorastaliśmy, mówiono nam, że edukacja i zdobycie dobrego zawodu da nam szczęście. Potem obietnica znalezienia swojej drugiej połowy, wybudowanie domu i gromadka dzieci malowała na naszym horyzoncie kolejne szczęście. To wszystko jest prawdą. Bycie z bliskimi we własnym domu to niewątpliwie szczęście. Ale jak to osiągać?

Spotykam ludzi, którzy biegnąc po swej drodze do sukcesu nieraz potknęli się, upadli, potłukli dotkliwie. Stracili pracę, firmę, czasem też rozeszli się bliską osobą. Mimo to wstali i teraz już rozważniej idą pewnym krokiem, budując kolejny etap w swoim życiu. Są też tacy, których upadek poranił tak mocno, że nie potrafią sami uleczyć swoich ran.

Ukrywanie własnych trudności, udawanie człowieka sukcesu, którego nie dotknęły trudne chwile jest bardzo wyczerpujące i nienaturalne. Nie chodzi o to, aby użalać się nad sobą i obnosić ze smutkiem. To też niczemu nie służy i dodatkowo nas osłabia. Warto zastanowić się, jak poukładać w swoim umyśle to, co nas spotkało i jak otrzepać się z tego kurzu. Innymi słowy, jak stać się spójnym, wewnętrznie spokojnym i prawdziwym człowiekiem.

Co to znaczy być prawdziwym człowiekiem? Każdy z nas ma w życiu swoje wartości. Dla mnie chyba najważniejszą z nich jest szacunek do innych. Szacunek to klucz do zrozumienia i akceptacji drugiego człowieka. Stajemy się prawdziwi, jeśli bez względu na opinię innych podążamy za swoimi wartościami. Czasem ktoś proponuje ci drogę na skróty, z pominięciem twoich wartości, która rzekomo ma cię szybciej doprowadzić do upragnionego celu. Albo ktoś inny ze względu na swoją funkcję wskazuje ci rozwiązanie, oczekując bezwarunkowego wykonania, a ty czujesz, że jeśli to zrobisz, odrzucisz swoje wartości. Nie jesteś wtedy prawdziwy. Stajesz się owcą manipulowaną przez innych. Bycie prawdziwym, mówienie o swoich smutkach i radościach – to domena ludzi silnych i wrażliwych. Bycie sobą i w zgodzie ze sobą – to sukces.

Kiedy będąc dzieckiem czułeś smutek lub lęk, to płakałeś. Potem niektórych nauczono ukrywania emocji, zwłaszcza tych, które wywołują łzy. Ale trudne sytuacje nie omijają nikogo. Wiemy, że okazanie emocji oczyszcza umysł, ale przecież niektórych z nas wytresowano na udawanie. Zatem postępujemy zgodnie z wcześniejszą tresurą. W ciągu dnia stajemy się aktorami odgrywającymi rolę silnego człowieka, a wieczorem, w samotności, niektórzy topią łzy w szklance whisky, żeby łatwiej zasnąć, a nazajutrz ponownie wejść w rolę „silnego” człowieka sukcesu. To zły sposób na życie. Wielu zrozumiało już ten stan umysłu i dziś dłużej nie udają. W oczach takich ludzi jest odwaga. Oni żyją naprawdę.

Wielu „ekspertów” głosi hasła, że masz być odporny na porażki, walczyć do końca, że co cię nie zabije, wzmocni cię. Ja uważam, że porażka nie istnieje. To tylko słowo używane przez niektórych ludzi, którzy jeszcze nie odkryli, że to tylko kolejne doświadczenie podsuwane przez życie, które ma pomóc nam w rozwoju. To wskazówka. Przykładowo, będąc dzieckiem uczyłeś się chodzić. Być może w tej nauce przewróciłeś się i skaleczyłeś kolano. Czy gdybyś wtedy usłyszał, że „poniosłeś porażkę”, uwierzyłbyś w to? Z pewnością nie, bo wiedziałeś, że to tylko chwilowa przeszkoda w drodze do twojego wspaniałego celu i sukcesu, jakim było opanowanie umiejętności chodzenia. Byłeś silny, byłeś sobą, przezwyciężałeś przeszkody. Gdybyśmy wtedy ulegali opinii innych, dali się zastraszyć porażkami i rozpaczali nad nimi, zapewne do dziś niektórzy pełzaliby w drodze do samochodu, bo chodzenie uznaliby za zbyt trudną do zdobycia umiejętność.

A co dzieje się dziś, w dorosłym życiu? Media dookoła pokazują, co to sukces: piękny wygląd po operacji plastycznej, posiadanie dóbr luksusowych, pozycja na liście najbogatszych. Celem w życiu jest nieustanna pogoń za tym. Część z nas porównuje się do tego modelu. Prowadzi to do frustracji i ciągłego niezadowolenia z siebie. Nie próbuję przekonywać do skromnego życia. Wręcz przeciwnie. Chciałbym, abyś wyznaczał sobie wielkie cele, cokolwiek nimi jest. Marzysz o wielkim domu, luksusowym samochodzie i wspaniałych podróżach? To świetnie, podążaj za tymi marzeniami. Chcę tylko zwrócić uwagę, że już dziś jesteś człowiekiem sukcesu z tym, co masz i tu, gdzie jesteś. Akceptacja siebie jest źródłem wielkiej energii, którą potrzebujemy codziennie do realizacji marzeń. Opieranie sukcesów na czynnikach zewnętrznych, takich jak pieniądze, opinia innych, jest słabym fundamentem, który łatwo może runąć.

Od dziecka masz w sobie umiejętność odnoszenia sukcesu opartego na zadowoleniu z chwili obecnej. Potrafisz zrozumieć, że nie ma porażek, a tylko nowe doświadczenie, które wskazuje, że należy zmienić sposób postępowania. Jest w tobie wielka siła, która czasem była tłumiona przez innych, którzy cię nie rozumieli, a może nawet bali się twojej odwagi. Pamiętaj, że służba innym, opieka nad bliskimi, prawdziwe okazywanie swoich emocji, podążanie za wartościami – to ponadczasowe wartości i działania w drodze do sukcesu. Każdego dnia stajesz przed wyborem, jak zbliżyć się do szczęścia. Możesz, pamiętając o swoich wartościach, z pełną akceptacją i wiarą w siebie zmierzać do realizacji swoich marzeń. Tego życzę ci, gdziekolwiek jesteś.

Jacek Galus

trener rozwoju osobistego, w USA certyfikowany przez The Society of Neuro-Linguistic Programming™. Tytuł trenera biznesu uzyskał na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Współpracował z wieloma korporacjami i firmami w Polsce w zakresie szkoleń motywacyjnych, budowania umiejętności zarządzania kadrą oraz relacji międzyludzkich. Twórca Akademii Pozytywnego Myślenia skupiającej osoby zainteresowane rozwojem osobistym. Zwolennik nowoczesnej edukacji dzieci i młodzieży pozbawionej hierarchii, opartej na szacunku i zaufaniu. Felietonista współpracujący z wydawnictwem edukacyjnym. Na Facebooku prowadzi profil Akademia Pozytywnego Myślenia Chicago.
Prowadzi indywidualne spotkania terapeutyczne i szkolenia w zakresie budowania dobrych relacji w życiu osobistym i zarządzania zespołem w biznesie. Osoby zainteresowane proszone są o przesłanie informacji na adres: akademia@jacekgalus.com w celu umówienia spotkania.

 

fot.pxhere.com

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*