Jak sposób myślenia buduje relację z dzieckiem

Jak sposób myślenia buduje relację z dzieckiem

Wszystko, o czym piszę w tym artykule, to wynik moich życiowych doświadczeń w budowaniu relacji z dziećmi. Jestem ojcem dwojga wspaniałych, samodzielnych i wytrwałych dzieci. Również, jako instruktor sportu i wychowawca kolonijny spędziłem wiele lat wśród dzieci i młodzieży. Jeśli zastanawiasz się, jak budować dobre relacje ze swoimi dziećmi, to pozwól, że przekażę ci swoją wiedzę na ten temat.

Budowanie relacji z dziećmi zaczyna się w tobie. Jeśli gotowy jesteś zapomnieć na zawsze stwierdzenia typu „dzieci i ryby głosu nie mają” albo „dzieci muszą słuchać rodziców”, to jesteś na dobrej drodze. Kolejnym ważnym krokiem jest zejście z pomnika z napisem „Rodzic”. Oznacza to, że relacje możesz budować będąc na tym samym poziomie szacunku i zrozumienia, co dziecko. Naucz się słuchać bez szukania w głowie odpowiedzi lub co gorsza poleceń, aby udowodnić swoją rację.

Dziecko bez względu na wiek jest odrębnym i autonomicznym człowiekiem i jakiekolwiek próby wychowania go nakazowo w przyszłości tylko wpłyną na jego niekorzyść. Możesz wspierać dziecko w rozwoju, możesz tłumaczyć mu np. zasady dobrego zachowania. Możesz mówić, dlaczego warto się uczyć, zdobywać wykształcenie, być uczciwym, ale jednocześnie uważnie słuchając jego argumentów i wątpliwości. Jeśli użyjesz argumentu „bo ja tak ci każę”, to prawdopodobnie wywołasz tylko jego wewnętrzny bunt. Dziś dostęp do wiedzy poprzez Internet jest ogromny i rodzic nie jest już jedynym nauczycielem w życiu dziecka.

Karanie dziecka to bardzo stara i nieskuteczna metoda, która ma zmusić do spełniania oczekiwań rodziców. Każda kara to motywacja zewnętrzna, która działa tylko wtedy, gdy rodzic patrzy lub gdy dziecko obawia się, że rodzic się dowie. Kiedy takich obaw nie ma, postępuje według własnego schematu. Jeśli chcesz, aby twoje dziecko postępowało w określony sposób, to wytłumacz mu, dlaczego tego od niego oczekujesz. Jeśli zrozumie i zechce dostosować się do twojej prośby, to jest nadzieja, że powstanie w nim motywacja wewnętrzna i bez względu na nadzór postąpi zgodnie z twoim oczekiwaniem, ale gwarancji nie ma – tak jak od pokoleń nie ma jednego idealnego modelu wspierania dzieci w rozwoju.

Czym zatem kierować się w relacji z dzieckiem? Ja stosuję zawsze pięć podstawowych zasad, które uważam za ponadczasowe i które można zastosować zawsze i w każdej sytuacji. Oto one: szacunek, zaufanie, bezpieczeństwo, zrozumienie i miłość.

Szacunek, bo sami też chcemy być szanowani, a na szacunek trzeba sobie zapracować jako rodzic. Szacunek nie należy nam się tylko dlatego, że powołaliśmy dziecko do życia. Ono się o to nie prosiło.

Zaufanie to kolejny niezbędny filar w budowaniu relacji. Nawet jeśli dziecko popełniło błąd i – jak to nazywasz – zawiodło cię, to pamiętaj, że ono się uczy. Zawsze wyciągajcie razem wnioski z tej nieudanej próby i dawaj dziecku kolejną szansę. Na tym polega zdobywanie doświadczenia.

Dom powinien być oazą bezpieczeństwa – wolny od awantur, krzyków i przemocy. Różnice zdań i sprzeczki są zawsze, ale pamiętaj, aby jak najszybciej po takich sytuacjach wybaczyć sobie, przytulić się i zapewnić, że kochasz dziecko. Jeśli dziecko nie poczuje się w domu bezpiecznie, nie odczuje szacunku i zrozumienia, to być może zacznie szukać tych emocji gdzie indziej.

Pamiętaj też o zrozumieniu, bo każdy człowiek bez względu na wiek chce być rozumiany. Chce samodzielnie podejmować decyzje, bo to daje mu pewność siebie. Brak zrozumienia dla dziecka i podejmowanie decyzji za nie odbiera mu bardzo ważne, a może nawet najważniejsze we współczesnym świecie poczucie własnej wartości. Jeśli chcesz, aby twoje dziecko było silne wewnętrznie, zaradne, samodzielne i szło przebojem przez życie, to ufaj mu. Rozmawiajcie dużo i szczerze na temat zaufania i waszych wartości. Nie bój się jako rodzic przyznać do popełnionego błędu. Twoja uczciwość wzmacnia zaufanie miedzy wami.

Budowanie dobrych relacji to codzienne działanie. Na tym polega świadome życie. Wielu ekspertów poprzez media i literaturę podsuwa różne rozwiązania w tym zakresie. Osobiście uważam, że „filtrując” nasze działanie poprzez wspomniane powyżej wartości możemy stworzyć własny sposób postępowania. Wzorce z naszego dzieciństwa czy domu rodzinnego zawsze wymagają zweryfikowania i dostosowania do współczesnego świata.

Jako kochający rodzic z pewnością to wiesz i nie jest moim celem cię pouczać, ale pamiętaj proszę, aby mówić dziecku jak najczęściej: „kocham cię za to, że jesteś”.

Ten artykuł porusza tylko marginalnie ogromny i wspaniały temat budowania dobrych relacji w życiu. Jeśli masz pytania, napisz do mnie. Chętnie pomogę. Wszyscy uczymy się od siebie nawzajem.

Jacek Galus

trener rozwoju osobistego, w USA certyfikowany przez The Society of Neuro-Linguistic Programming™. Tytuł trenera biznesu uzyskał na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Współpracował z wieloma korporacjami i firmami w Polsce w zakresie szkoleń motywacyjnych, budowania umiejętności zarządzania kadrą oraz relacji międzyludzkich. Twórca Akademii Pozytywnego Myślenia skupiającej osoby zainteresowane rozwojem osobistym. Zwolennik nowoczesnej edukacji dzieci i młodzieży pozbawionej hierarchii, opartej na szacunku i zaufaniu. Felietonista współpracujący z wydawnictwem edukacyjnym. Na Facebooku prowadzi profil Akademia Pozytywnego Myślenia Chicago. E-mail: akademia@jacekgalus.com

fot.Pixabay.com

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*